Michał Kawecki przez dekady prowadził dwa ważne wydarzenia kulturalne, na które zapraszał ludzi ze świata nauki, kultury, sztuki i poezji. Odbywały się w Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Niedawno informowaliśmy o tym, że znany szczeciński psycholog nie będzie już dłużej gospodarzem spotkań i że Zamek finalnie rezygnuje z obu formatów. Powodem tej decyzji jest brak pieniędzy. Choć wcześniej Michał Kawecki nie chciał wypowiadać się na temat okoliczności zerwania długoletniej współpracy, przesłał w tej sprawie oświadczenie. Poniżej jego pełna treść.
„Po trzydziestu latach prowadzenia Zamkowych Spotkań z Psychologią i Sztuką oraz dwudziestu latach prowadzenia Szczecińskiego Salonu Poezji chcę oświadczyć, że nie ma we mnie wewnętrznej zgody na nagłe zerwanie przez Zamek ciągłości dwóch w/w autorskich inicjatyw kulturalnych, ani też zgody na jakiekolwiek fetowanie moich dotychczasowych działań twórczych. Wiem, że spora część szczecińskiej publiczności chciałaby przywrócenia i kontynuacji Szczecińskiego Salonu Poezji. Chciałbym wierzyć, że jest to możliwe.
Informacje uzupełniające:
Dnia 12 marca 2026 r., tuż przed Salonem Poezji z udziałem Anny Janko, z-ca dyrektora ds. organizacji wydarzeń oświadczył mi ex cathedra, że obie prowadzone przeze mnie inicjatywy kulturalne (tj. Zamkowe Spotkania z Psychologią i Sztuką i Szczeciński Salon Poezji) dobiegły końca. Byłem zaskoczony i zszokowany nagłością oraz treścią i formą przekazu niedopuszczającego jakiejkolwiek dyskusji. Zapadła przejmująca cisza i po chwili powiedziałem, że to spada na mnie jak grom z jasnego nieba, ale skoro zapadła taka decyzja, to muszę ją przyjąć z godnością. Usłyszałem, że Zamek nie dysponuje pieniędzmi na te przedsięwzięcia kulturalne.
Z zażenowaniem wysłuchałem propozycji zorganizowania mi benefisu i ewentualnie odznaczenia mnie jakimś medalem. Jeśli rozmowa trwała jeszcze jakąś chwilę dłużej, to dlatego, że chciałem mojemu rozmówcy uświadomić, jak ważne są te spotkania dla miasta i jego mieszkańców: aktorzy, poeci, uczeni, przedstawiciele duchowieństwa – zapraszani przeze mnie na spotkania – zawsze podkreślali unikatowy charakter tych inicjatyw.
Dla podkreślenia etosu Zamkowych Spotkań z Psychologią i Sztuką oraz Szczecińskiego Salonu Poezji nawiązałem do niektórych danych źródłowych: bogactwa duchowego jakie wyniosłem ze studiów w Uniwersytecie Jagiellońskim, wielkiej roli jaką odegrał w moim życiorysie mistrz prof. Antoni Kępiński, bliskich więzi z artystami Piwnicy pod Baranami. Wspomniałem też, że byłem inicjatorem sprowadzenia na Wawel z Cmentarza w Montmorency pod Paryżem symbolicznych prochów Cypriana Kamila Norwida, a także inicjatorem umieszczenia pod stoczniowym Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 roku w Szczecinie tablicy z wyrytymi na niej słowami C. K. Norwida.
Rozmowa z wicedyrektorem ds. organizacji wydarzeń miała charakter niezobowiązujący i nie zakończyła się żadną podjętą przeze mnie ostateczną decyzją. Wbrew temu, co oświadczyła Monika Adamowska, kierownik Działu Informacji i Promocji Zamku Książąt Pomorskich, żadne „ustalenia” nie zapadły podczas (cyt.) „rozmowy pana Michała Kaweckiego z zastępcą dyrektora ds. organizacji wydarzeń Jędrzejem Wijasem” (Kurier Szczeciński z dnia 28.04.2026, str. 3). Stwierdzenie pani Moniki Adamowskiej wprowadzało Czytelników Kuriera w błąd, bo sugerowało, że to ja byłem inicjatorem rozmowy, choć w rzeczywistości zostałem na nią wezwany; i to nie ja zrezygnowałem ze współpracy z Zamkiem”.
Michał Józef Kawecki
12 maja 2026 r.
(K)