Ósmego marca rozpocznie się festiwal Szczecin Jazz 2026. Hasło tegorocznej edycji imprezy to "Ladies rule" ("Panie rządzą"). Do naszego miasta przyjadą doceniane przez międzynarodowe gremia gwiazdy, usłyszymy także uzdolnionych młodych szczecinian.
- Wybraliśmy w tym roku trzy najważniejsze kierunki - ogłosiła podczas czwartkowej konferencji prasowej Anna Lemańczyk, dyrektor Szczecińskiej Agencji Artystycznej, organizatora wydarzenia. - Przede wszystkim: współpraca międzynarodowa i ogólnopolska, między innymi kontynuacja współpracy z Instytutem Adama Mickiewicza i z Herbie Hancock Institute. Kolejny komponent: "Szczecin Jazz Young Talents". Chcemy pokazać naszą młodzież. Trzeci, najważniejszy, element to kobiety. Mamy wspaniałe polskie artystki, przyjadą do nas też dwie saksofonistki ze Stanów Zjednoczonych.
Sylwester Ostrowski, dyrektor imprezy, podkreślał, że Herbie Hancock Institute organizuje najważniejsze wydarzenie jazzowe na świecie - Międzynarodowy Dzień Jazzu - a także najważniejszy jazzowy konkurs - Herbie Hancock Competition. Dlatego tak istotne jest to, że Szczecinowi udało się rozpocząć z tą instytucją kooperację. Nasza impreza ma też innych światowych partnerów, m.in. World Jazz Network.
- W ramach programu "Szczecin Jazz Young Talents" chcemy naszym młodym talentom przybliżyć, co to zo oznacza bycie muzykiem jazzowym, jakie są możliwości, jakie jest zapotrzebowanie rynku - wyjaśnił Sylwester Ostrowski.
Marta Dziomdziora, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta Szczecin, oceniła:
- Szczecin Jazz Festiwal jest rozpoznawany globalnie. To także doskonała szansa, aby nasi szczecińscy artyści spotkali się ze sławami jazzowymi, koncertowali za granicą, a wiadomym jest, że to artyści są najlepszymi ambasadorami naszego miasta.
Przy okazji dyrektor zdradziła, że jej wydział chce w tym roku uruchomić program rezydencjalny oraz program stypendialny dla młodych artystów.
Jedną z gwiazd Szczecin Jazz 2026 będzie Aga Derlak, laureatka trzech Fryderyków, artystka z powodzeniem występująca na polskich i światowych scenach. - Wykonam koncert 13 marca - zapowiedziała. - Będzie to projekt wyjątkowy, czwarta płyta nosząca tytuł "Neurodivergent". Czyli: "Neuroatypowy". Ja jestem osobą neuroatypową. Pomyślałam, co by to było, gdyby zamiast dostosować się do norm ogólnie obowiązujących, spróbować przekuć neuratypowość na muzykę.©℗
Alan Sasinowski