wtorek, 25 czerwca 2019.
Strona główna > Kultura > Mężczyzna zakochany w stopie. Premiera filmu realizowanego w Szczecinie

Mężczyzna zakochany w stopie. Premiera filmu realizowanego w Szczecinie

Mężczyzna zakochany w stopie. Premiera filmu realizowanego w Szczecinie
Data publikacji: 2019-05-27 10:19
Ostatnia aktualizacja: 2019-05-27 20:48
Wywietleń: 573 392940

Premiera filmu realizowanego m.in. w szczecińskiej Akademii Sztuki - „Portret Suzanne" w reżyserii Izabeli Plucińskiej, odbędzie się we wtorek na Krakow Film Festival. To surrealistyczna historia o samotności, zazdrości i miłości, zainspirowana opowiadaniem Rolanda Topora i - uwaga, uwaga! - ulepiona z plasteliny. W przyszłym miesiącu film zostanie też zaprezentowany na Festival international du film d'animation d'Annecy we Francji, na imprezie, gdzie po raz pierwszy pokazywano m.in. nominowaną do Oscara polsko - brytyjską produkcję pt. „Twój Vincent".

O czym jest historia na podstawie opowiadania Topora? Oto mały hotel we Francji, a w nim mężczyzna, który próbuje zapobiec głodowi miłości, jedząc ponad miarę. Tęsknoty za ukochaną Suzanne nie ukoją jednak talerze pełne wędlin, warzyw i owoców. Gdy bohater udaje się do miasta w poszukiwaniu jedzenia, przypadkiem rani swoją lewą stopę, a ta niespodziewanie przekształca się w Suzanne. Od tej pory mogą być nierozłączni…

Praca nad filmem była bardzo pracochłonna. Dziennie robiono cztery sekundy animacji. Kiedy odwiedziliśmy Izabelę Plucińską w Akademii Sztuki, podczas realizacji filmu, w planach było zużycie aż 150 kilogramów plasteliny do stworzenia m.in. scenografii.

– Plastelina musi być twarda, by nie rozpłynąć się w trakcie pracy z kamerą – powiedziała nam reżyserka. – Dominują tu szarości i kolory ciała. W tworzeniu scenografii inspirowaliśmy się latami sześćdziesiątymi, bo z opowiadania Topora można się tylko domyślić, jakich czasów dotyczy fabuła i że dzieje się między Warszawą a Krakowem.

Dlaczego nowy film I. Plucińskiej powstał na podstawie opowiadania R. Topora?

- Wychowałam się na Toporze – przyznała reżyserka. – Jego opowiadanie „Portret Suzanne” jest na tyle szalone, że aż prosiło się, by zrobić je w plastelinie. Bohaterem jest tu samotny mężczyzna, który ma dużo fobii i obaw, jest ciągle głodny. To też mężczyzna spragniony miłości. Zakochuje się zatem we własnej zranionej stopie. Zafascynowała mnie ta postać.

Izabela Plucińska urodziła się w Polsce, obecnie mieszka w Berlinie. Jej filmografia obejmuje m.in. „Jam Session" (2005) - zdobywcę Srebrnego Niedźwiedzia na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie, „Esterhazy" (2009), „Sexy Laundry" (2015). Polsko-francusko-niemiecki „Portret Suzanne” to czternasty film „w plastelinie” artystki. Obecnie I. Plucińska wykłada w Akademii Sztuki w Szczecinie, równocześnie prowadząc swoją własną firmę produkcyjną ClayTraces.

Jedną z producentek „Portretu Suzanne" jest, poza wspomnianą reżyserką, Paulina Ratajczak, z Fundacji Las Sztuki, który jest również szefową szczecińskiej galerii dla dzieci i młodzieży „Tworzę się". ©℗

(MON)

Komentarze

Ten nagłówek!!!! Ta fotka!!!!
Generuje jakąś piątą płeć.
2019-05-27 20:44:08
film
Mnóstwo pracy, a i tak nie ma pewności, że komuś się to spodoba.
2019-05-27 10:37:23

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
28
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Widoki z wielkiego koła

Nekrologi

Sonda

Czy w Szczecinie powinien powstać pomnik Piotra Zaremby – pierwszego prezydenta Szczecina?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie