czwartek, 24 maja 2018.
Strona główna > Kultura > Margerytka tuż-tuż

Margerytka tuż-tuż

Margerytka tuż-tuż
Data publikacji: 2017-02-17 19:49
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:59
Wywietleń: 211 215068

W szczecińskim Teatrze Lalek „Pleciuga" trwają intensywne przygotowania do marcowej premiery dla dzieci od lat trzech - „Kiedy zakwitnie margerytka".

Jeszcze nie całkiem gotowe są wszystkie lalki (choć uroczo pozowały nam do zdjęcia na środowej konferencji prasowej) - ot, choćby kaczątkom podczas pracy na scenie odpadły nóżki. Ale bez obaw! Jak zapewnili twórcy przedstawienia, to zdarza się podczas prób, bo wtedy aktorzy szukają „słabych" punktów lalek. Po to, by przed premierą tak je przygotować, żeby wytrzymały bardzo dużo spektakli i ciągle zachwycały widownię.

„Kiedy zakwitnie margerytka" to opowieść o sile i znaczeniu przyjaźni. Ale nie tylko.

- Solidarność, odpowiedzialność i zaufanie. Te słowa w spektaklu nie padają, ale o tym też jest ten spektakl - mówiła na spotkaniu z dziennikarzami reżyser Dariusz Kamiński. - Autorką tekstu jest bułgarska scenarzystka filmowa Rada Moskova, stąd bajka jest napisana jak scenariusz. Z kolei lalki przypomną małym widzom przytulanki. Poza lalkami, w spektaklu będą też maski i tak zwany żywy plan.

O czym opowiada bajka, której premiera przewidziana jest na 4 marca? Oto w piękny letni dzień dwa małe kaczątka wybierają się wraz z mamą na polanę, by zobaczyć, jak rozkwita margerytka. Po drodze spotykają zaspanego niedźwiadka, tchórzliwego zająca i marzącego o podziwie osiołka. Świeżo zawiązanej przyjaźni i wspólnej wyprawie na polanę zagraża podstępny lis, który pragnie schwytać kaczątka...

- Margerytka to symbol zachwytu nad światem - zdradził reżyser na konferencji. ©℗

Monika GAPIŃSKA

Na zdjęciu: Na konferencji prasowej dziennikarze mieli okazję obejrzeć lalki z nowego spektaklu. Piękne są, prawda? Kaczkę trzyma reżyser całości - Dariusz Kamiński, a obok m.in. (po prawej stronie) - Krzysztof Tarasiuk z osłem, bo właśnie w tę postać się wcieli.

Fot. Robert STACHNIK

Komentarze

.
Kiedy zakwitną margerytki, nie wiem. Oby najszybciej !. Szczecińskie pleciugi kwitną całorocznie.
2017-02-18 01:33:11

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”