poniedziałek, 18 czerwca 2018.
Strona główna > Kultura > Kości zostały rzucone

Kości zostały rzucone

Kości zostały rzucone
Data publikacji: 2016-06-09 13:32
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-16 12:55
Wywietleń: 1734 138423

Rozmowa z Marcelem Mroczkiem, pomysłodawcą gier fabularnych (RPG) pn. „Kości zostały rzucone” w Pałacu Młodzieży

– W sobotę odbędzie się ostatnie spotkanie, w tym roku szkolnym, z RPG w Pałacu Młodzieży. Czy planowane są kolejne, po wakacjach, z racji na ogromne zainteresowanie tymi imprezami?

– Rzeczywiście, w ostatnim czasie wejściówki na RPG rozchodziły się nawet w jeden dzień. Na spotkania przychodzi głównie młodzież gimnazjalna i licealna, mamy też parę osób z szóstych klas podstawówki. Zdarzali się również synowie z ojcami, którzy mówili, że przyszli po to, by dowiedzieć się, o co chodzi, bo chcieli potem zagrać w domu z rodziną. W przyszłym roku szkolnych zabawa z RPG odbędzie się na pewno. Dzieciaki już teraz dopytują się, czemu tak rzadko mamy te spotkania. Zatem po wakacjach może uda się częściej.

– Proszę wytłumaczyć tym, którzy być może jeszcze nie wiedzą, czym jest RPG?

– To zabawa fabularna, w której jedna osoba jest narratorem, osobą przedstawiającą świat gry, a pozostałe osoby, czyli drużyna, odgrywają postaci przygotowane przez mistrzów gry. To może być świat kosmiczny, fantasy, po apokalipsie, są też westerny. Zanim wszyscy przystąpią do gry, jest integracja, która ma pomóc w przyszłej współpracy. A potem na trzy godziny uczestnicy zasiadają do stołu, wcielają się w fikcyjne postaci, próbują uratować świat przed czymś naprawdę niebezpiecznym, przeżywają ciekawe przygody w niezwykłym świecie.

– Czy trzeba mieć uzdolnienia aktorskie, by uczestniczyć w grze?

– Nie, raczej trzeba umieć opowiadać, bo na tym to głównie polega. Mistrzowie gry oczywiście pomagają, gdy pojawią się nowicjusze w RPG. Miło nam, gdy od takich osób słyszymy, że powoli wkręcają w zabawę swoich znajomych. Dzięki temu z pewnością udaje się dzieciaki odciągnąć od komputerów. Zwłaszcza że nasze spotkania trwają cztery godziny. Początkowi uczestnicy dziwią się czasem, że są one takie długie. Tymczasem często okazuje się, że cztery godziny to za mało, gdy przygody stają się wyjątkowo ciekawe. ©℗

Monika GAPIŃSKA

Fot. Dariusz GORAJSKI

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Finalistki Gryfii na plenerze literackim
Plener literacki wystartował
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Ryszard Pietrzak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy