Po burzliwym zakończeniu związku Rose (w tej roli Marie Bloching) postanawia wprowadzić się do swojego starszego brata Samuela (Anton Weil). Ich oparta na bliskości oraz wzajemnym wsparciu relacja wystawiona jednak zostaje na poważną próbę. Bohaterka doznaje szoku, gdy pewnego dnia odbiera list z wezwaniem do złożenia zeznań w bardzo niepokojącej sprawie.
Świat młodej kobiety w jednej chwili staje na głowie. Trudno jej zaakceptować myśl, że ukochany brat, z którym tak dobrze się rozumie, miałby dopuścić się przestępstwa. Zszokowana dziewczyna musi skonfrontować się z sytuacją oraz obrazem Samuela, jaki budowała w sobie przez te wszystkie lata. Pojawia się pytanie, czy ważniejsza jest kobieca solidarność oraz bycie w zgodzie ze swoimi wartościami, czy może rodzinne więzy, bez względu na okoliczności.
Tak przedstawia się fabuła „Dobrej siostry”, poruszającej opowieści o kobiecie, która stanęła przed dylematem, jakiego nie chciałby mieć nikt z nas. Debiutancki film Sarah Miro Fischer koncentruje się na intymnej relacji pomiędzy rodzeństwem, ale również na tym, jak wyidealizowany obraz bliskich osób potrafimy zbudować.
Dagmara Romanowska na portalu Interia napisała: „”Dobra siostra” wpisuje się w pewien sznyt „europejskiego kina artystycznego”, kameralnych, arthouse’owych dramatów, które operują łatwo rozpoznawalnym językiem filmowym. Spokojnie, z rozwagą, bez pośpiechu, ze skupieniem na bohaterze, blisko, choć nie tak jak u Bergmana, to jednak z czasem na obserwację mimiki, reakcji.
Marie Bloching gra minimalistycznie, kryjąc trudne emocje w oczach, w bezruchu. Są chwile, gdy zamiera – aż chciałoby się napisać, że to głęboko ludzkie aktorstwo. Bliskie. Autentyczne. Anton Weil jest przed kamerą tym cudownym, troskliwym, czułym starszym bratem, jakim widzi go Rose. Chce się, żeby on taki naprawdę był. Dzięki tej dwójce z ekranu płynie dobra relacja, w którą się wierzy. Ale potem trzeba wspólnie z Rose ten świat rozebrać na drobne kawałki.
Obraz możemy obejrzeć w kinie Zamek w Szczecinie. W piątek o g. 19.15, w sobotę o g. 17.00 i w niedzielę o g. 17.
(as)