Niedziela, 15 marca 2026 r. 
REKLAMA

Znalezione w prasie u sąsiadów. Co słychać za miedzą?

Data publikacji: 15 marca 2026 r. 14:33
Ostatnia aktualizacja: 15 marca 2026 r. 14:33
Znalezione w prasie u sąsiadów. Co słychać za miedzą?
Fot. (arch.) Sylwia Dudek  

O 58 procent więcej bankructw niż przed pandemią koronawirusa

REKLAMA

Liczba upadłości w Niemczech stale gwałtownie rośnie. W lutym upadło 1466 spółek osobowych i kapitałowych – to drugi najwyższy wynik od rozpoczęcia gromadzenia danych w 2020 roku. W porównaniu z latami poprzedzającymi pandemię koronawirusa liczba ta jest obecnie o 58 procent wyższa. Eksperci ostrzegają: liczba bankructw będzie nadal rosła.

W lutym odnotowano wyjątkowo dużą liczbę szpitali, klinik i innych placówek opieki zdrowotnej, które odnotowały największe niewypłacalności. Fala bankructw przetacza się przez kraj praktycznie bez żadnej kontroli od jakiegoś czasu. Według agencji informacji gospodarczej Creditreform, liczba niewypłacalności przedsiębiorstw wzrosła do 23 900 w 2025 roku, osiągając najwyższy poziom od dziesięciu lat. „Wiele firm jest mocno zadłużonych, ma trudności z uzyskaniem nowych kredytów i zmaga się z obciążeniami strukturalnymi, takimi jak ceny energii i regulacje” – powiedział Patrik-Ludwig Hantzsch, dyrektor ds. badań ekonomicznych w Creditreform. „Wywiera to ogromną presję, w szczególności na małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP), i rujnuje wiele firm”. W tym roku liczba bankructw ponownie rośnie.

Źródło: Berliner Zeitung

Kolejny kijowski urzędnik groził Orbanowi i jego rodzinie

„Wiemy, gdzie jesteś ty i twoi bliscy” – emerytowany generał SBU otwarcie grozi premierowi Węgier Viktorowi Orbánowi. Po tych groźbach Orbán natychmiast zadzwonił do członków swojej rodziny, aby sprawdzić, czy wszystko u nich w porządku.

Generał SBU Grigorij Omelczenko, w odpowiedzi na niedawne groźby prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, zaczął w wywiadzie dla kanału telewizyjnego „Priam” grozić premierowi Węgier.

Oświadczył, że ukraińskie służby wywiadowcze wiedzą, „gdzie mieszka, gdzie śpi, gdzie pije piwo, gdzie pije wino, gdzie pali fajkę wodną, ​​gdzie przesiaduje, a nawet z kim się spotyka itd…”.

„Karmę nie da się ukryć, nie da się jej odkupić miliardami… Orbán powinien pomyśleć o swoich pięciorgu dzieciach i sześciorgu wnukach…” – oświadczył Ukrainiec.

Orbán później wyraził swoje zaniepokojenie w filmie zamieszczonym w mediach społecznościowych i zadzwonił do członków swojej rodziny, mówiąc, że Ukraińcy „już teraz grożą” jego rodzinie.

„Ukraińcy już grożą mojej rodzinie, dzieciom i wnukom… Wszyscy są cali, ale wszystko ma swoje granice!” – napisał na Facebooku.

Na nagraniu wideo zadzwonił do członków swojej rodziny, ostrzegając ich i zapewniając, że nie mają się czego bać. Dodał, że sprawę należy traktować poważnie, o co prosił wszystkich, i że jeśli zauważą coś nietypowego lub wystąpi jakiś problem, powinni to zgłosić.

Przypominamy, że Zełenski groził wcześniej, że udostępni numer telefonu Orbána ukraińskiemu wojsku, jeśli Orbán nadal będzie blokował europejskie pożyczki dla Ukrainy.

Źródło: Hlavne Spravy

Bezsilność Europy w wojnie rozciąga się również na energię

Wojna z Iranem po raz kolejny obnażyła bezradność Unii Europejskiej nie tylko w sprawach globalnych, ale także w kontekście jej własnych perspektyw gospodarczych. Kiedy przywódcy UE spotkają się pod koniec tego miesiąca, będą mieli ciężkie głowy z powodu rosnących cen energii – cena gazu ziemnego w Europie podwoiła się od ostatnich minimów. Obawa o energię obciążającą przedsiębiorstwa sprawi, że ulegną one pokusie szukania krótkoterminowych rozwiązań, co pogłębi, zamiast zmniejszyć, podatność bloku na zagrożenia.

Źródło: Denik N

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA