czwartek, 21 czerwca 2018.
Strona główna > Kraj > Zmarł ks. Jan Kaczkowski

Zmarł ks. Jan Kaczkowski

Zmarł ks. Jan Kaczkowski
Data publikacji: 2016-03-28 21:36
Ostatnia aktualizacja: 2016-04-14 16:39
Wywietleń: 1785 126079

W wieku 38 lat zmarł w poniedziałek ksiądz Jan Kaczkowski, jeden z założycieli Puckiego Hospicjum Domowego. Odszedł w gronie rodziny - poinformowała PAP wiceprezes hospicjum Anna Jochim-Labuda. Duchowny przez wiele lat zmagał się z chorobą nowotworową.

Anna Jochim-Labuda podkreśliła, że ks. Kaczkowski był "wyjątkowym człowiekiem". - Wszyscy ci, którzy mieli okazję spotkać się z księdzem Janem, czy to przy okazji spowiedzi, czy uczestnicząc we mszach świętych, podczas których wygłaszał niesamowite kazania, czy też w innych okolicznościach, powtarzali, że Jan był absolutnie niepowtarzalny. Mimo doświadczenia ciężką chorobą emanowała z niego niezłomna wiara. Miał też niezwykłą umiejętność zjednywania sobie ludzi i dawania innym nadziei - dodała.

- Odszedł od nas w wyjątkowym czasie, w trakcie świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Przynoszą one nam wszystkim zasmuconym ogromną nadzieję na życie wieczne. On pewnie już coś tam robi u góry, choć tam hospicjum nie jest, na szczęście, potrzebne - powiedziała Jochim-Labuda.

- Glejaka (nowotwór ośrodka układu nerwowego – PAP) wykryto u mnie 1 czerwca 2012 roku, dano mi najpierw sześć miesięcy życia, potem czternaście. Nie chcę być jak brazylijski wyciskacz łez... Może powiem tylko, że gdy się o tym dowiedziałem, byłem wściekły - tak mówił o swojej chorobie ks. Kaczkowski.

Był autorem trzech, cieszących się popularnością wśród czytelników, książek: „Nie ma szału, jest rak” (2013), „Życie na pełnej petardzie” (2015) oraz „Grunt pod nogami” (2016), w których dawał świadectwo swojej walki z nieuleczalną chorobą.

„Zamiast ciągle na coś czekać - zacznij żyć, właśnie dziś. Jest o wiele później niż Ci się wydaje” – brzmiało jedno z jego przesłań życiowych, którymi dzielił się z innymi. (pap)

Fot. PAP/Michał Walczak

Komentarze

Hejak
Powinien byc wzorem dla kosciola polskiego i przewodnikiem w zachowaniu - postepowaniu ksiezy. Taki jest ich cel jaki przykladnie pokazywal ksiadz Kaczkowski. Ksiadz, nie biznesman w sutannie. Pokazal, ze rozumie powolanie i znal swoje mijsce i role jak mu przypadla jak ksiedzu. Nie robil nic dla piniedzy, nie mial cennika ale mial radosc z robienia tego co robil czyli poslugi. On zeczywiscie ziscil sie w poslaniu ktore powiedzial Jezus do apostolow. Moj glos jest niczym ale proponowal bym go na patrona kosciola w Polsce. I rzeczywiscie niech swieci jego imie. W krotkim czasie zrobil wiecej niz inni przez cale swoje zycie.
2016-04-14 16:10:44
Krzysiek
Jest o wiele pożniej - miał rację !On nie będzie bohaterem " naszych czasów "/?/ , nie wystąpił w jakimś show typu..MBM, TTBZ ... / wszyscy wiedzą /.Chyba można powiedzieć - WIELKI CZŁOWIEK ! .
2016-03-29 21:19:59
Czytelniczka,
Niech Mu ziemia lekka bedzie !
2016-03-28 23:22:46

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
21
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy