środa, 26 czerwca 2019.
Strona główna > Kraj > Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty

Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty [GALERIA, FILM]

Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty
Data publikacji: 2019-01-09 10:01
Ostatnia aktualizacja: 2019-01-10 11:05
Wywietleń: 966 370364

W dziejach każdego państwa pieniądz odgrywa wyjątkową rolę, bowiem jest symbolem jego suwerenności. Droga niepodległej Polski do narodowej waluty – złotego – była bardzo skomplikowana, a niewiele brakowało, aby został nią lech – opowiada Piotr Chabrzyk z Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego w Łodzi.

Przemiany walutowe na ziemiach polskich od schyłkowego okresu zaborów, przez trudne lata I wojny światowej, aż po czas ustanowienia własnego złotego prezentuje wystawa w Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym w Łodzi.

Po raz pierwszy złoty pojawił się jako moneta w 1663 r. Był także polską walutą w czasach Księstwa Warszawskiego i kongresowego Królestwa Polskiego. Mieszkańcy trzech zaborów na przełomie XIX i XX wieku posługiwali się pieniądzem państw zaborczych – w przypadku zaboru rosyjskiego był to ruble, w zaborze niemieckim marki a w austriackim – korony.

– Oczywiście te lata przyzwyczajeń powodowały, że późniejsza droga do naszego złotego była bardzo skomplikowana – podkreślił Piotr Chabrzyk, kierownik działu numizmatycznego MAiE w Łodzi.

Podczas I wojny światowej przesuwające się fronty walk powodowały, że np. na terenie Łodzi funkcjonowały jednocześnie waluty wszystkich trzech zaborców. W grudniu 1916 roku na okupowanych przez Cesarstwo Niemieckie terenach Królestwa Polskiego zaczęła obowiązywać marka polska, która pozostała polską walutą po odzyskaniu niepodległości. Ekspert podkreślił, że w młodym państwie polskim chęć wprowadzenia własnej waluty narodowej była bardzo silna. Na łamach ówczesnej prasy wśród proponowanych nazw pojawiały się m.in. sarmat, piast, polon, lech, a także złoty. Dwie ostatnie cieszyły się największą popularnością.

 

7 lutego 1919 roku Sejm zatwierdził dekret Józefa Piłsudskiego ustanawiający, iż przyszła polska waluta ma nosić nazwę – lech. Trzy tygodnie później odwołano jednak tę decyzję. Ustawą z 28 lutego 1919 r. Sejm zdecydował o wprowadzeniu w przyszłości złotego, który dzielić się miał na 100 groszy. Wprowadzenie tej ustawy w życie znacznie odwlekło się w czasie, choć banknoty złotowe wydrukowano już w 1919 r.

– Główną przyczyną był szalejący i pogłębiający się kryzys – najpierw inflacja, a później hiperinflacja. Dochodziło do tego, że banknoty markowe, czyli marki polskie, którymi posługiwano się po odzyskaniu niepodległości osiągały nawet milionowe nominały – opowiadał Chabrzyk.

Zanim złoty pojawił się w obiegu minęło pięć lat. Stało się to pod koniec kwietnia 1924 r. dzięki reformie monetarnej przeprowadzonej przez premiera i ministra skarbu Władysława Grabskiego, który wówczas nie cieszył się wielką popularnością. Wyłącznym emitentem narodowej waluty stał się nowo powołany Bank Polski SA.

– Moment, w którym zdecydowano się na wprowadzenie złotego, czyli początek 1924 roku, to był chyba ostatnia chwila, kiedy tak naprawdę można było to jeszcze uczynić – zaznaczył ekspert.

Do obiegu trafiły zarówno banknoty jak i monety, choć z bilonem był początkowo kłopot i opóźnienie w produkcji. Czasowo zastąpiono go przecinanymi banknotami markowymi, na których naniesiony był nominał groszowy. Natomiast banknoty złotowe – o nominałach od jednego do tysiąca złotych – czekały od 1919 r. i dlatego wprowadzono je dość szybo. Na większości z nich widniał wizerunek Tadeusza Kościuszki.

– Te pierwsze banknoty złotowe zostały jednak w ciągu kilku lat wymienione, ze względu na słabe zabezpieczenia antyfałszerskie – dodał szef działu numizmatycznego MAiE w Łodzi.

* * *

Część łódzkiej ekspozycji poświęcono osobom, które miały wpływ na powstanie narodowej waluty: Zygmuntowi Chamcowi, Józefowi Englichowi, Stanisławowi Karpińskiemu i Władysławowi Grabskiemu, oraz najważniejszym mechanizmom ekonomicznym, jakim podlegał pieniądz w okresie od końca XIX wieku po 1924 r. Całości dopełniają akcenty łódzkie, szczególnie te, dokumentujące ciężkie położenie miasta i jego mieszkańców w latach 1914-1918.

Wystawę „Od wielości do jedności. Niepodległej Polski droga do złotego” będzie można oglądać w Łodzi do końca marca.

(pap)

Film: PAP

 

Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty Złoty albo lech, czyli trudna droga niepodległej Polski do narodowej waluty

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
21
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Widoki z wielkiego koła

Nekrologi

Sonda

Czy w Szczecinie powinien powstać pomnik Piotra Zaremby – pierwszego prezydenta Szczecina?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie