Wtorek, 24 marca 2026 r. 
REKLAMA

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok w sprawie neosędziów

Data publikacji: 24 marca 2026 r. 12:29
Ostatnia aktualizacja: 24 marca 2026 r. 12:35
Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok w sprawie neosędziów
Fot. Anna Gniazdowska  

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł we wtorek, że nieprawidłowość, której dopuszczono się przy powołaniu sędziego, nie wystarczy sama w sobie, by stwierdzić, że sędzia ten nie jest niezawisły. Według TSUE konieczna jest całościowa ocena wszystkich okoliczności towarzyszących powołaniu tego sędziego.

REKLAMA

W ten sposób TSUE odniósł się do pytań prejudycjalnych zadanych przez Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu. Chodzi o dopuszczalność kwestionowania statusu sędziów powołanych w Polsce przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), ukształtowanej po 2017 r.

TSUE orzekł, że udział tej KRS w procedurze powołania sędziego oraz brak skutecznego środka prawnego przed sądem dla nierekomendowanych kandydatów, nie wystarczają same w sobie do wyłączenia tego sędziego.

O wyłączenie sędzi ze względu na wątpliwości co do jej niezawisłości wnioskował przed polskim sądem powód w toku postępowania o zapłatę należności z tytułu umowy. We wniosku powód powołał się na fakt, że kandydatura sędzi została zarekomendowana przez KRS w nowym składzie ukształtowanym po 2017 r. Tymczasem TSUE wcześniej, w wyroku z 2021 r., orzekł, że ta KRS została ukonstytuowana z naruszeniem podstawowych zasad konstytucyjnych prawa polskiego i nie gwarantuje niezależności i bezstronności wymaganych przez prawo Unii.

Sędzia rozpoznająca sprawę złożyła oświadczenie, że w jej ocenie nie zachodzą okoliczności, mogące wywoływać wątpliwości co do jej bezstronności i brakuje w niej podstaw do jej wyłączenia. Sąd, do którego wpłynął wniosek o wyłączenie sędzi rozpoznającej sprawę, nabrał wątpliwości i skierował pytania do TSUE. Pytał on sędziów w Luksemburgu, czy skład orzekający można uznać za niezawisły i bezstronny, jeśli zasiada w nim sędzia powołana w wyniku procedury z udziałem nowej KRS, która nie zapewnia skutecznego środka prawnego dla nierekomendowanych kandydatów.

Według TSUE sądy krajowe powinny mieć możliwość kontroli, w postępowaniu w sprawie wyłączenia, zgodności z prawem procedury powoływania sędziów oraz sprawdzenia, czy sędziowie ci spełniają wymogi wynikające z prawa Unii.

Unijny trybunał zaznaczył jednak, że „wymóg sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy może zostać podważony wyłącznie, gdy dochodzi do nieprawidłowości, które ze względu na swój charakter i wagę mogą, rozpatrywane łącznie, stwarzać rzeczywiste ryzyko ingerencji pozostałych władz w proces powołania, oraz budzić uzasadnione wątpliwości co do niezawisłości i bezstronności danej sędzi”.

Według TSUE sąd krajowy, do którego wpłynął wniosek o wyłączenie, musi ocenić wszystkie okoliczności towarzyszące temu powołaniu, aby ustalić, czy mogą one budzić wątpliwości wśród obywateli. Trybunał uznał jednak, że ani udział w procedurze powołania KRS w nowym składzie, ani brak dostępności skutecznego środka prawnego przed sądem dla nierekomendowanych kandydatów same w sobie nie wystarczają do wyłączenia sędzi, o której mowa.

Trybunał wezwał Polskę do ustanowienia ram normatywnych pozwalających na ocenę możliwości dalszego wykonywania zadań przez osoby wadliwie powołane na stanowiska sędziowskie. W ten sposób w ocenie sędziów z Luksemburga uda się przywrócić zaufanie publiczne do systemu sądownictwa w Polsce i zapewnić poszanowanie zasady podziału władzy.

TSUE przypomniał, że w Polsce ponad 3000 sędziów, a więc około 30 proc. polskich sędziów, zostało powołanych na wniosek KRS w jej nowym składzie, której niezależność budzi wątpliwości.

Wyrok TSUE w odpowiedzi na pytania prejudycjalne nie rozstrzyga sporu, które doprowadziły do ich zadania. Spór ten rozstrzygnie sąd krajowy.

 

Logo PAP Copyright

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA