środa, 08 lipca 2020.
Strona główna > Kraj > „Tiger” skazany

„Tiger” skazany

„Tiger” skazany
Data publikacji: 2018-09-17 23:16
Ostatnia aktualizacja: 2018-09-19 14:19
Wywietleń: 1205 351906

Na karę 3 tysięcy zł grzywny Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał byłego boksera Dariusza Michalczewskiego, ps. Tiger, oskarżonego o znieważenie oraz naruszenie nietykalności cielesnej żony. Wyrok nie jest prawomocny.

Proces toczył się od października 2017 r. za zamkniętymi drzwiami. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Michalczewskiego złożyła w grudniu 2016 r. jego żona. W śledztwie były sportowiec nie przyznał się do winy. Zgodził się na podanie jego nazwiska i upublicznienie wizerunku.

– To naprawdę będą kolejki w sądach, jeśli taki przykład robi się ze mnie i daje mi karę za coś, czego nie zrobiłem. Może nie jestem załamany, ale to jest jakiś absurd. Tym bardziej że moja żona zeznawała, że nic nie było. To nie chodzi o 3 tysiące złotych, ale o sam fakt. Jestem niewinny. Ja sponsoruję przecież różne szpitale i domy dziecka, to mnie na pewno nie zaboli te 3 tysiące złotych – powiedział dziennikarzom Michalczewski. Dodał, że zastanowi się nad złożeniem apelacji od wyroku. Przyznał, że w jego małżeństwie zdarzają się spory i awantury.

– Kłócimy się, ale nigdy swojej żony nie uderzyłem. A że wyzywamy się nawzajem, to podejrzewam, że ja dostaję jeszcze więcej wyzwisk od mojej żony, niż ja jej daję. Tylko dlatego, że jestem osobą publiczną, to zostało to wyciągnięte na zewnątrz – ocenił – Wtedy też pokłóciliśmy się, żona mi pocięła dowód, a ja gdzieś akurat wyjeżdżałem, ja wtedy rzuciłem dziadkiem do orzechów w okno i zbiła się szyba – i z tego wyszła awantura.

* * *  

Kobieta została przesłuchana przez policję, ale jakiś czas później w trakcie przesłuchania w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Oliwa skorzystała z prawa do odmowy składania zeznań. Ostatecznie śledczy wszczęli z urzędu postępowanie dotyczące psychicznego i fizycznego znęcania się nad członkiem rodziny. W momencie zatrzymania przy Michalczewskim znaleziono niewielką ilość – 0,07 grama – chlorowodorku kokainy. Jak informowali w grudniu 2016 r. śledczy, tak "śladowa ilość nie dała podstaw do przedstawienia zarzutów". Dzień po zatrzymaniu pięściarza przeprowadzono przeszukania w firmowanej przez niego sieci siłowni. Szukano środków odurzających lub psychotropowych. Wyniki przeszukań były negatywne. 

(pap)

Fot. Adam Warżawa

Komentarze

JJ
Nie rozumiem takiego zainteresowania kims kto aktualnie jest dziwkarzem, damskim bokserem i milosciwie panujacym nam mistrzem federacji lgbt
2018-09-19 14:15:51

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

#GaszynChallenge Kurier Szczeciński dla Franka Kępy

Sonda

Czy zagłosujesz w drugiej turze wyborów prezydenckich?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie