sobota, 26 maja 2018.
Strona główna > Kraj > Tajemnicze telefony z Rosji do polskich wojskowych

Tajemnicze telefony z Rosji do polskich wojskowych

Tajemnicze telefony z Rosji do polskich wojskowych
Data publikacji: 2015-11-02 16:35
Ostatnia aktualizacja: 2015-11-02 16:35
Wywietleń: 374 35028

Wicepremier, szef MON Tomasz Siemoniak poinformował w poniedziałek, że poprosił o wyjaśnienie sprawy rzekomych telefonów z Rosji na numery należące do wojskowych. Trudno w tym momencie ocenić, czy jest to poważna sprawa - zastrzegł.

Jak poinformował "Nasz Dziennik" Służba Kontrwywiadu Wojskowego i prokuratura prowadzą śledztwo ws. tajemniczych telefonów z Rosji, które dostało kilka tysięcy żołnierzy i cywilnych pracowników wojska. Według gazety chodzi o prawie 10 tys. osób. Jednak Siemoniak powiedział w poniedziałek, że służby nie ustaliły liczby abonentów. - Nie wiadomo tak naprawdę, czy to kilkaset czy kilka tysięcy. Ja nie mam takiego raportu jeszcze na biurku - powiedział minister.

- Służby sygnalizowały to wcześniej, więc poprosiłem, aby tę sprawę wyjaśnić i tyle. Trudno w tym momencie ocenić, czy to jest poważne czy niepoważne - powiedział PAP Siemoniak. - Nie chcę ani tego dezawuować, ani tego podnosić - zastrzegł.

MON podkreśla, że "żadne poważne, ani niejawne rozmowy nie odbywają się za pośrednictwem zwykłych telefonów komórkowych". - Wszystkie przypadki wskazujące na próby korzystania z sieci komórkowych w sposób mogący mieć wpływ na obronność państwa są na bieżąco zgłaszane do odpowiednich komórek zajmujących się bezpieczeństwem państwa, gdzie są analizowane w celu ustalenia co do faktów i okoliczności - poinformował rzecznik resortu płk Jacek Sońta.

Jak napisał "Nasz Dziennik" do niektórych wojskowych dzwoniono kilkakrotnie. Tego typu telefony miała też pewna liczba abonentów niezwiązanych z armią. Wszystkie telefony należą do tej samej sieci komórkowej.

Na ekranach wyświetlał się numer rosyjskiego operatora oferującego płatne usługi telefoniczne. Były to krótkie połączenia, których inicjator liczył, że wezwany abonent oddzwoni. Jeśli tak się stanie właściciel telefonu, zostanie obciążony kosztem połączenia, nieraz bardzo wysokim.

Jak informuje dziennik, SKW zajmuje się już tą sprawą i stara się zlokalizować autora telefonów (właściciela serwisu). Osobny wątek to sposób, w jaki telefonujący weszli w posiadanie bazy numerów wojskowych. (pap)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
21
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”