poniedziałek, 17 czerwca 2019.
Strona główna > Kraj > Sześcioraczki – Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela

Sześcioraczki – Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela [GALERIA]

Sześcioraczki – Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela
Data publikacji: 2019-05-21 15:42
Ostatnia aktualizacja: 2019-05-22 18:05
Wywietleń: 558 392432

Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela – tak nazywają się pierwsze w Polsce sześcioraczki, które urodziły się w Krakowie. Lekarze obecnie oceniają ich stan jako zadowalający.

Na wtorkowej konferencji lekarze przekazali, że dzieci "urodziły się w zaskakująco dobrym stanie, jak na sześcioraczki". Wskazali jednocześnie, że noworodki, które przyszły na świat 11 tygodni przed terminem, wykazują – typowe dla wcześniactwa – cechy niedojrzałości układu oddechowego i ośrodkowego układu nerwowego.

- Rozwój, który przebiega w towarzystwie pięciu innych kolegów i koleżanek, jest inny, trudniejszy, jeśli go porównamy z rozwojem pojedynczego płodu, który ma więcej miejsca i więcej składników odżywczych" – mówił kierownik oddziału Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie prof. Ryszard Lauterbach.

Ciąża został rozwiązana w 29. tygodniu przez cesarskie cięcie.

Lekarze poinformowali, że "na razie są zadowoleni ze stanu zdrowia maluchów". Zaznaczyli, że "to ciągle bardzo niedojrzałe dzieci, wymagające jeszcze przynajmniej kilkumiesięcznej hospitalizacji, obserwacji i stymulacji".

Jeszcze w poniedziałek jedno z dzieci było podpięte do respiratora. - Już w tej chwili wszystkie oddychają przy pomocy wentylacji nieinwazyjnej, otrzymują wsparcie oddechowe, ale niewymagające intubacji i respiratora – mówił prof. Lauterbach. Dodał, że żywienie dzieci jest uzupełniane mlekiem z Banku Mleka, który działa w Szpitalu Ujastek.

Według lekarzy dzieci będą mogły opuścić szpital za około 2,5-3 miesiące.

Sześcioraczki to cztery dziewczynki i dwóch chłopców. Najmniejsze z nich ważyło przy urodzeniu 890 g, największe 1300 g. Rodzice Klaudia i Szymon Marcowie mieszkają w Tylmanowej.

- To duża radość, ale też mamy masę obaw. Cieszymy się, że dzieci są w najlepszych rękach, w jakich mogą być. Chcemy im zagwarantować ciepło i obdarzyć każde dziecko taka samą porcją miłości i troski. Zrobimy wszystko co w naszej mocy – mówił tata Szymon Marzec.

Przyznał, że tuż po porodzie były łzy i ogromne wzruszenie. Jak podał, dzieci otrzymają imiona: Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela i nie było kłopotu z ich wyborem.

- Zaplanowaliśmy to wcześniej z żoną. Nie był to jakiś problem. Jako szósta urodziła się Malwina – powiedział. Dodał, że żona czuje się dobrze, ale potrzebuje spokoju. Ze względu na ogromne zainteresowanie mediów jest trudne do osiągnięcia.

Dziadek i babcia sześcioraczków Janusz i Zofia Kołodziejczykowie zapewniali, że wspierali i będą wspierać rodziców. W domu na rodzeństwo czeka jeszcze starszy brat – 2,5-letni Oliwier.

Kierownik oddziału klinicznego położnictwa i perinatologii prof. Hubert Huras mówił, że mama była idealną pacjentką – bardzo konkretną, świetnie współpracującą z lekarzami, która nie ulegała informacjom z Internetu. Na szpitalny oddział trafiła w 25. tygodniu ciąży.

- Pierwsza doba po porodzie, jak na razie, przebiega bardzo dobrze – mówił prof. Huras. Podkreślił, że każda ciąża wielopłodowa – nawet bliźniacza – jest ciążą wysokiego ryzyka i przy takiej liczbie dzieci trudno monitorować ich dobrostan. Te dzieci, urodzone przedwcześnie, wymagają przygotowania, otrzymywały sterydy celem dojrzewania płuc, siarczan magnezu, aby ustabilizować centralny system nerwowy.

Sześcioraczki zdarzają się niezwykle rzadko – raz na 4,7 mld ciąż. Jak poinformowali lekarze, na świecie narodziły się m.in. w USA i w Wielkiej Brytanii.

Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego Marcin Jędrychowski zapewnił, że lekarze otoczą rodziców i sześcioraczki pomocą i wsparciem. - My jako Szpital Uniwersytecki jesteśmy dedykowani tego typu sytuacjom. Jeżeli jest trudny, niekonwencjonalny poród, to właśnie jest najlepsze miejsce – powiedział Jędrychowski. Pierwsze propozycje pomocy napływają także od różnych firm.

W szpitalu w Krakowie w 2008 r. urodziły się pięcioraczki z Kielc.

(PAP)

Fot. PAP/Łukasz Gągulski

Na zdjęciu: Inkubatory z noworodkami w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Cztery dziewczynki i dwóch chłopców przyszło na świat 20 maja. Niemowlęta są pierwszymi sześcioraczkami w Polsce.

Sześcioraczki – Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela Sześcioraczki – Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela Sześcioraczki – Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela Sześcioraczki – Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela Sześcioraczki – Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela

Komentarze

Zdrowia...
i 6 x powodzenia na przyszlosc...!!
2019-05-22 00:05:16

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Widoki z wielkiego koła

Nekrologi

Sonda

Czy w Szczecinie powinien powstać pomnik Piotra Zaremby – pierwszego prezydenta Szczecina?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie