środa, 11 grudnia 2019.
Strona główna > Wiadomości > Olo i Polo już w domu, Antolo nadal w "Zdrojach"

Olo i Polo już w domu, Antolo nadal w "Zdrojach" [GALERIA]

Olo i Polo już w domu, Antolo nadal w "Zdrojach"
Data publikacji: 2018-10-31 17:18
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:24
Wywietleń: 2672 359049

Apoloniusz, Aleksander, Antoni – takie imiona mają drugie trojaczki urodzone w tym roku w szczecińskim szpitalu „Zdroje”. Dwóch chłopców już jest w domu pod opieką rodziców, Moniki i Juliusza Pierwienieckich. Najmniejszy - Antoś - jeszcze jest na Oddziale Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka.

- Bardzo chcieliśmy mieć dzieci i tak szczerze to właśnie myśleliśmy o trójce – opowiada mama, Monika Pierwieniecka - Oczywiście nikt się nie spodziewał trójki w jednym czasie. Test ciążowy robiłam tydzień przed spodziewaną miesiączką i już wtedy wyszła pokaźna kreska. Następnego dnia, dla pewności, poszłam zrobić badanie krwi. Tutaj już nie było wątpliwości, wynik był pozytywny i to na wysokim poziomie. Czułam, że może być więcej niż jedno dziecko. W gabinecie lekarskim, przy badaniu USG, lekarka od razu zobaczyła dwa pęcherzyki. Poprosiła mojego męża żeby podszedł do monitora. W momencie, gdy chciała mu je pokazać, powiedziała: "Zaraz, zaraz - tu jest trzeci!". To był bardzo wczesny, 5. tydzień ciąży. W dwóch pęcherzykach było widać ciałko żółte, trzeci był nieco mniejszy. Dwa tygodnie później już nie było wątpliwości, że rodzina powiększy się o trzech nowych członków.

Ciąże wielopłodowe są ciążami wysokiego ryzyka. Lekarze mogą się w nich spodziewać większej liczby komplikacji i powikłań, stąd też przyszłe mamy objęte są szczególną opieką - wymagają częstszych wizyt kontrolnych oraz badań USG. Pani Monika prowadzona była przez prof. Elżbietę Ronin – Walknowską z Przyszpitalnej Poradni Patologii Ciąży, która specjalizuje się w ciążach wielopłodowych, oraz przez dr. Jerzego Węgrzynowskiego, położnika specjalizującego się w badaniach ultrasonograficznych i echokardiografii serca płodów. 

Poród trojaczków odbył się 24 września, w trybie pilnym, przez cesarskie cięcie. Był to 32. tydzień ciąży. Pierwszy urodził się Apoloniusz. Ważył 1 550 gramów. O minutę młodszy jest Aleksander, który ważył 1 540 g. Najmłodszy i najmniejszy (1080 g) jest Antoni. Maluszki prosto z bloku operacyjnego trafiły na Oddział Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka Szpitala „Zdroje”.

- Opieka nad wcześniakami zależy od dwóch parametrów – wyjaśnia dr Jacek Patalan, ordynator oddziału - Od tego, z jaką masą noworodek się urodził i w jakim stanie ogólnym. W przypadku tych trojaczków dwoje maluchów miało o 0,5 kg za małą masę urodzeniową w stosunku do wieku ciążowego, natomiast najmniejszy, Antoś, był w najtrudniejszej sytuacji, gdyż jemu brakowało całego kilograma.

Poza masą urodzeniową istotne jest także, w jakim stanie ogólnym rodzą się dzieci.

- W tym przypadku wszystko ułożyło się bardzo dobrze. – kontynuuje dr Jacek Patalan - Mama była dobrze przygotowana do porodu, podobnie jak dzieci, które jeszcze w okresie wewnątrzmacicznym dostały odpowiednią dawkę sterydów, które powodują przyspieszenie dojrzewania płuc i zmniejszają ryzyko wystąpienia innych powikłań wcześniaczych. Cała trójka urodziła się w stanie dobrym, dlatego łatwiej nam ich było prowadzić w kolejnych dniach. Oczywiście u tak małych dzieci rozwinął się zespół zaburzeń oddychania, jednak wystąpił on w stopniu umiarkowanym, a noworodki wymagały jedynie krótkotrwałego podłączenia do respiratora i bardzo szybko zdrowiały. Obecnie dzieci nie mają żadnych powikłań, a ich rozwój nie jest zagrożony.

Państwo Pierwienieccy nie mogli doczekać się zabrania chłopców do domu. Po południu we wtorek (30 października), po pięciu tygodniach pobytu na Oddziale Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka, rodzice wraz z dwoma maluszkami opuścili placówkę. W szpitalu został jeszcze najmniejszy Antoś, który potrzebuje  jeszcze trochę czasu, by wagowo dogonić braci i nabrać sił. Lekarze jednak zapewniają, że już za tydzień ma szanse dołączyć do rodziny.

Pani Monika postanowiła się dzielić zdobywanym doświadczeniem oraz emocjami towarzyszącymi byciu mamą z innymi na blogu pod nazwą olopoloiantolo.

W Szpitalu „Zdroje” na świat w tym roku przyszło już 2 140 maluchów. Wśród nich były pierwsze w historii placówki czworaczki, dwukrotnie trojaczki oraz blisko 40 par bliźniąt.

(g)

Fot. Szpital "Zdroje"

Na zdjęciu: Rodzina Pierwienieckich i dr Jacek Patalan

Olo i Polo już w domu, Antolo nadal w "Zdrojach" Olo i Polo już w domu, Antolo nadal w "Zdrojach" Olo i Polo już w domu, Antolo nadal w "Zdrojach" Olo i Polo już w domu, Antolo nadal w "Zdrojach" Olo i Polo już w domu, Antolo nadal w "Zdrojach" Olo i Polo już w domu, Antolo nadal w "Zdrojach" Olo i Polo już w domu, Antolo nadal w "Zdrojach"

Komentarze

Czytelnik Łukasz
Ty za to musiałeś mieć przerąbane, ADOLFIE. Niech się rodzą. Trzeba tylko sprawić, żeby nie wyjeżdżali do innych miast. A ich imiona są klasyczne. Sądzisz, że Canon, Zuma i Brooklyn mieliby u nas choć trochę lżej?
2018-11-01 10:44:15
Adolf
JAK SIE GEBY CIESZAĄ Z 500+. IMIONA SUPER,NIE BEDA MIEC ŁATWO W SZKOLE
2018-11-01 04:16:50
Podziekowanie dla Lekarzy i Powodzenia dla Rodzicow...
No i przede wszystkim Tata, przy kolejnym pobycie "na Strzelnicy" - niech az tak "Nie laduje swego Pistoletu" oddajac do Tarczy - tylko 1-en "pocisk" !
2018-10-31 23:40:35
Morze
Apoloniusz - bardzo ładne imię. Rzadkie i właśnie o to chodzi. Powodzenia dla maluszków.
2018-10-31 18:56:24

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielka Parada Mikołajów

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy obowiązek tworzenia korytarza życia i jazdy na suwak zwiększą bezpieczeństwo na drogach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie