Minister obrony cywilnej Szwecji Carl-Oskar Bohlin ujawnił w środę, że prorosyjska grupa hakerów próbowała wiosną 2025 r. zaatakować jedną z ciepłowni na zachodzie kraju. Bohlin powiązał to zdarzenie z aktem sabotażu wobec systemu energetycznego w Polsce z grudnia ub.r.
Według ministra atak na szwedzki obiekt nie powiódł się dzięki „wbudowanemu mechanizmowi ochrony”. Sprawą zajęły się służby specjalne SAPO, które zidentyfikowały sprawcę.
– Zdarzenie jest przykładem zmienionego działania Rosji i różni się od zwykłych cyberataków, ponieważ było skierowane przeciwko tzw. systemowi operacyjnemu, który kontroluje infrastrukturę krytyczną – podkreślił Bohlin na konferencji prasowej.
Minister przypomniał, że Polska padła ofiarą podobnego ataku w grudniu 2025 r., gdy doszło do skoordynowanego cyberataku na polską infrastrukturę energetyczną, a pomniejsze incydenty tego rodzaju odnotowano również w Norwegii i Danii.
Media pod koniec lutego podawały, że policja w Szwecji została postawiona w stan gotowości po informacji o groźbie uszkodzenia przez obce państwo infrastruktury energetycznej w regionie nordyckim.
Bohlin zapewnił, że rząd jest przygotowany na ewentualne dalsze ataki. Towarzyszący mu szef Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa John Billow poinformował o opublikowaniu rekomendacji dla podmiotów infrastruktury krytycznej dotyczącej systemów operacyjnych. Billow zwrócił uwagę na wyzwanie, jakim jest użytkowanie systemów starej generacji, które nie biorą pod uwagę współczesnych wyzwań. (PAP)