Niedziela, 24 maja 2026 r. 
REKLAMA

Premier weźmie udział w odprawie ze służbami po fałszywym zgłoszeniu w mieszkaniu prezydenta RP

Data publikacji: 24 maja 2026 r. 00:12
Ostatnia aktualizacja: 24 maja 2026 r. 00:41
Premier weźmie udział w odprawie ze służbami po fałszywym zgłoszeniu w mieszkaniu prezydenta RP
Fot. Dariusz Gorajski  

Szef rządu Donald Tusk poinformował, że weźmie udział w niedzielnej odprawie z ministrami i przedstawicielami służb. Jest to reakcja po tym, jak służby, po fałszywym alarmie, siłowo weszły do rodzinnego mieszkania prezydenta RP w Gdańsku. Tusk napisał na X, że przekazał wyrazy solidarności prezydentowi.

REKLAMA

W sobotę wieczorem Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że premier Donald Tusk weźmie udział w odprawie z ministrami i przedstawicielami służb.

Wcześniej szef rządu na platformie X napisał, że doszło do „kolejnej telefonicznej prowokacji”. „Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego” – dodał.

„Jestem w stałym kontakcie z ministrami i służbami, przekazałem także wyrazy solidarności Prezydentowi” – napisał.

We wpisie podkreślił, że „działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich”. „Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje” – zapewnił.

Do sprawy na X odniósł się także minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, który napisał, że w związku z fałszywym alarmem dotyczącym pożaru w domu należącym do rodziny Pana Prezydenta RP w trybie pilnym zwołał na sobotę na godz. 22.15 spotkanie służb podległych MSWiA. „Dziś jeszcze spotkam się w tej sprawie z Szefem Gabinetu Prezydenta” – dodał.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz napisał na X, że w sobotę „doszło do kolejnego fałszywego zgłoszenia przez numer 112”. Dodał, że tym razem „dotyczyło to rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku”.

Podał, że „służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania”.

Napisał, że od kilkunastu dni służby są paraliżowane przez fałszywe zgłoszenia uderzające w dziennikarzy oraz osoby publiczne związane z prawicą. Dodał, że „przez kilkanaście dni rządzący nie potrafią odpowiednio zareagować”.

„Dziś atakowane są osoby znane publicznie, za chwilę to zagrożenie może dopaść każdego. Dlatego potrzeba zdecydowanej reakcji. Wszystkie te przypadki muszą zostać wyjaśnione” – zaapelował.

Podkreślił, że w sobotę w trybie pilnym w imieniu Prezydenta RP Szef Gabinetu Prezydenta Minister Paweł Szefernaker spotka się z Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcinem Kierwińskim.

Państwowa Straż Pożarna na portalu społecznościowym podała, że w sobotę o godz. 19.30 do służb wpłynęły dwa zgłoszenia. Pierwsze „wskazujące na możliwość wystąpienia pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz”, drugie dotyczyło nagłego zatrzymania krążenia.

Podano, że z uwagi na powagę przekazanych informacji oraz fakt, że próby skontaktowania się z osobami zgłaszającymi nie przynosiły rezultatu, na miejsce niezwłocznie zadysponowano siły i środki PSP.

„Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu. W wyniku sprawdzenia mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. Lokal był pusty” – podali strażacy.

18 maja MSWiA informowało, że między 10 a 15 maja doszło do 12 interwencji funkcjonariuszy służb policji związanych ze zgłoszeniami dotyczącymi „czy to podłożenia ładunków wybuchowych, czy zagrożenia zdrowia i życia”.

Policja podjęła działania m.in. w mieszkaniu redaktora naczelnego TV Republika po zgłoszeniu dotyczącym rzekomego zagrożenia życia osoby nieletniej. Interwencja okazała się bezpodstawna; uznano ją za próbę wprowadzenia służb w błąd.

Po tym zdarzeniu funkcjonariusze zatrzymali 53-letniego mężczyznę, który mógł mieć związek z fałszywymi alarmami. Komenda Stołeczna Policji podała później, że mężczyzna miał paść ofiarą nieuprawnionego wykorzystania danych osobowych i dostępu do poczty elektronicznej.

W ostatnią niedzielę były szef BBN Sławomir Cenckiewicz informował, że po godz. 2 w nocy kontaktowano się z nim w sprawie dostawy jedzenia.

Tego samego dnia policja interweniowała też przy posesji Jarosława Kaczyńskiego. Sprawę nagłośnił w poniedziałek rzecznik PiS Rafał Bochenek. Według jego relacji zgłoszenie miało dotyczyć rzekomego podłożenia ładunków wybuchowych w ogrodzie na posesji prezesa PiS. 

Logo PAP Copyright

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA