Niedziela, 03 maja 2026 r. 
REKLAMA

Pentagon zdecydował o wycofaniu ok. 5 tys. żołnierzy USA z Niemiec

Data publikacji: 03 maja 2026 r. 10:04
Ostatnia aktualizacja: 03 maja 2026 r. 10:18
Pentagon zdecydował o wycofaniu ok. 5 tys. żołnierzy USA z Niemiec
Fot. pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)  

Szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu z Niemiec ok. 5 tys. żołnierzy USA. Minister obrony Niemiec Boris Pistorius zauważył, że obecność wojskowa USA leży w interesie Europy, jak i Stanów Zjednoczonych.

REKLAMA

O decyzji szefa Pentagonu poinformował w piątek rzecznik resortu Sean Parnell. Jak dodał, operacja wycofywania zostanie zakończona w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.

Według telewizji CBS, która powołuje się na anonimowych urzędników ministerstwa, część wycofywanych z Europy sił zbrojnych może wrócić do Stanów Zjednoczonych, a następnie zostać wysłana za granicę, prawdopodobnie w region Indo-Pacyfiku.

Możliwość zmniejszenia liczby amerykańskich żołnierzy w Niemczech prezydent USA Donald Trump sygnalizował już wcześniej. Mówił też o ewentualnym scenariuszu wycofania wojsk z Włoch i Hiszpanii, krytykując te dwa kraje za brak pomocy udzielanej USA.

Pistorius skomentował w sobotę, że obecność żołnierzy amerykańskich w Europie, a zwłaszcza w Niemczech, leży zarówno w interesie Berlina, jak i Waszyngtonu. Minister wyraził przekonanie, że NATO musi się stać bardziej niż obecnie europejskie, aby pozostać trwale transatlantyckie. „My, Europejczycy, musimy wziąć na siebie większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo” – powiedział.

Rzeczniczka NATO Allison Hart poinformowała w sobotę, że Sojusz współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi w celu zrozumienia szczegółów decyzji administracji w Waszyngtonie o planowanym wycofaniu części wojsk amerykańskich z Niemiec.

Według niemieckich mediów decyzja Pentagonu to sygnał pogarszających się relacji transatlantyckich i znak, że między Trumpem a kanclerzem Friedrichem Merzem nie ma już mowy o przyjaźni.

Jak zauważył monachijski dziennik „Sueddeutsche Zeitung”, do tej pory Trump i Merz „sprawiali wrażenie, że darzą się wzajemnym szacunkiem jako (...) osoby mówiące wprost i szczerze”. „Tymczasem wydaje się, że odkąd zaczęli bez ogródek komentować nawzajem swoje działania dotyczące Iranu, w ich relacjach zakończył się etap przyjaźni” – dodała gazeta.

Premier Donald Tusk ocenił w sobotę na portalu X: „Największe zagrożenie dla wspólnoty transatlantyckiej to nie jej zewnętrzni wrogowie, a trwający rozpad naszego sojuszu. Musimy zrobić wszystko, co konieczne, by odwrócić ten katastrofalny trend”.

Z kolei wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił znaczenie jedności NATO. „Dziś ta jedność wymaga wzmocnienia i Polska, my możemy odegrać kluczową rolę we wzmacnianiu jedności NATO. Najważniejsze jest jedno – wiarygodność. Sojusz działa dobrze tylko jako całość, dlatego musi pozostać silny, spójny i gotowy do reakcji wtedy, kiedy to będzie potrzebne” – zaznaczył szef MON.

Szefowie komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów i Senatu, Republikanie Mike Rogers i Roger Wicker skrytykowali w sobotę we wspólnym oświadczeniu decyzję Pentagonu. Politycy wezwali do przesunięcia wycofywanych z Niemiec żołnierzy na wschodnią flankę NATO i ostrzegli, że podjęta decyzja wysyła zły sygnał Rosji.

Jak dotąd w Niemczech stacjonowało ok. 36 tys. amerykańskich żołnierzy. Większy kontyngent gości jedynie Japonia, ok. 45 tys. W 2020 r. Trump zapowiedział wycofanie 9,5 tys. z nich, zarzucając Berlinowi niewypełnianie zobowiązań wobec NATO. Część wojsk miała trafić do Polski, ale te plany nie zostały wówczas zrealizowane.

Według agencji Reutera pod koniec ub.r. liczba wojsk stacjonujących w Europie na stałe wynosiła ok. 68 tys., lecz nie uwzględniała ona m.in. ok. 10 tys. żołnierzy w Polsce będących tam w większości w ramach obecności rotacyjnej. Poprzednie szacunki mówiły o całkowitej liczbie żołnierzy ok. 80 tys.

Na początku br. Kongres uchwalił zapisy w ramach corocznej ustawy o budżecie Pentagonu, które zabraniają redukcji amerykańskich sił zbrojnych w Europie poniżej poziomu 76 tys. na więcej niż 45 dni, dopóki szef Pentagonu i szef Dowództwa Europejskiego (EUCOM) nie przedstawią Kongresowi oddzielnych raportów uzasadniających podjęcie decyzji. 

Logo PAP Copyright

Obraz tprzem z Pixabay

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA