Sędzia Anna Korwin-Piotrowska wydała w sobotę zarządzenie w sprawie organizacji pracy Trybunału Konstytucyjnego, w którym m.in. uchyliła wydane dotychczas upoważnienia, zaleciła sędziom TK wykonywać pracę poza siedzibą TK, a także zawiesiła wykonywanie obowiązków pracownikom TK z zachowaniem wynagrodzenia.
Swoje decyzje w zarządzeniu argumentuje „przywróceniem prawidłowego wykonywania zadań przez Trybunał Konstytucyjny oraz mając na względzie możliwość wystąpienia zagrożenia dla zdrowia lub życia sędziów i pracowników Trybunału Konstytucyjnego”.
W piątek po południu pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK.
W związku z informacją Korwin-Piotrowskiej o możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK na terenie, ale nie w samym Trybunale, pojawiła się policja. Zgromadzony przed TK tłum próbował siłowo przedostać się na teren TK, przecięte zostało zabezpieczenie na furtce w ogrodzeniu. Wówczas na teren TK przedostał się Święczkowski, zwrócił się przez megafon do próbujących wejść za nim uczestników protestu i zaapelował o spokój oraz wycofanie się z terenu TK.
Wobec tych zdarzeń prezydent Karol Nawrocki, który był w podróży do Senegalu, przerwał lot, wrócił do kraju i pojawił się w siedzibie TK. Wcześniej odbył konsultacje z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim. Ogłosił też pilne konsultacje z udziałem sił parlamentarnych.
Wydarzenia skomentował były prezes TK dr Jerzy Stępień.
„Prezydent – jako reprezentant władzy wykonawczej – nie ma prawa wejść w nocy do siedziby TK. Z jego strony jest to manifestacja siły, która nie może być zaakceptowana” – napisał w mediach społecznościowych.
Wyjaśnił, że wniosek do TK o uchylenie immunitetu Świeczkowskiemu i Sochańskiemu musi być rozpoznany w ciągu 30 dni. „Jest oczywiste, że wyżej wymienieni nie mogą brać udziału w jego rozpoznaniu – mogą jedynie złożyć w tej sprawie wyjaśnienia. W tej sytuacji przejęcie kierownictwa przez sędziego o najdłuższym stażu, czyli sędzię Annę Korwin-Piotrowską jest w świetle ustaw o TK i ustroju sądów powszechnych oraz o Sądzie Najwyższym w pełni uzasadnione” – stwierdził.
Zaznaczył, że wszystkie decyzje konieczne dla rozwiązania tej sytuacji leżą w rękach samych sędziów TK i nikt nie powinien wywierać na nich presji. „Ważą się w tej chwili losy nie tylko Trybunału Konstytucyjnego, ale przede wszystkim demokracji w Polsce i praworządności” – zakończył.
Jerzy Stępień był w latach 1999–2008 sędzią Trybunału Konstytucyjnego, a w okresie 2006–2008 był jego prezesem.
(PAP)