Jesteśmy myślami z Berlińczykami i uczestnikami Christopher Street Day - napisała pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula po tym jak w sobotę późnym wieczorem doszło do ataku na Paradę Równości w stolicy Niemiec. Zginęła jedna osoba, a co najmniej 16 zostało rannych.
„Pride znaczy duma, radość, wspólnota. To święto społeczności LGBT, w trakcie którego czuje się bezpiecznie na naszych ulicach. Niezależnie od motywu musimy chronić nasze wartości, bo atak na paradę to atak na naszych bliskich. Nie możemy dać się podzielić i nie pozwólmy, by nienawiść i radykalizacja zwyciężyły nad solidarnością” - napisała Kotula na profilu X.
„Naszą odpowiedzią musi być jeszcze silniejsze zaangażowanie w politykę przeciwdziałania przemocy motywowanej uprzedzeniami oraz w ochronę wszystkich naszych społeczności. Jesteśmy myślami z Berlińczykami i uczestnikami Christopher Street Day” - dodała.
W sobotę w centrum Berlina odbywała Parada Równości; jej uczestnicy świętowali Christopher Street Day. To jedno z największych tego typu dorocznych wydarzeń w Europie. Do tragedii doszło w popularnym berlińskim parku Tiergarten, w samym centrum miasta, nieopodal Bramy Brandenburskiej oraz Placu Poczdamskiego. Po ataku impreza została zakończona, organizatorzy oraz policja wezwali zgromadzonych, by skierowali się do domów, a służby zamknęły dostęp do okolic Placu Poczdamskiego.
Berlińska straż pożarna poinformowała, że trzy osoby spośród rannych są w stanie zagrażającym życiu.
To odrażający czyn i uderzenie w nasze społeczeństwo - tak skomentował atak na Paradę Równości kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Kanclerz napisał na X: „To uderzenie na nasze społeczeństwo. Jesteśmy otwarci i miłujemy wolność, i nadal będziemy tych wartości bronić”.
W niedzielę policja wydała list gończy za domniemanym sprawcą ataku. Podejrzanym jest 21-letni Abdul B., znany wcześniej policji i powiązany ze środowiskiem islamistycznym.