Na terenie węzła kolejowego PKP Szczecin Port Centralny ma powstać zakład produkujący platformy do transportu sprzętu wojskowego. Stworzą go PKP Cargo i koreańska firma Sung Shin Rolling Stock Technology. Przedstawiciele obu podmiotów podpisali memorandum w tej sprawie. Inwestycja jest warta 500 mln zł.
PKP Cargo dostarczy swoje nieruchomości i pracowników, a koreańska spółka – wiedzę na temat tego, jak produkować tabor dla wojska. Zakładowi będzie towarzyszyło centrum serwisowe.
– Budujemy silny system odporności – stwierdził podczas podpisywania memorandum wicewojewoda zachodniopomorski Bartosz Brożyński.
– Pomorze Zachodnie staje się kluczowym punktem na mapie nowoczesnego przemysłu i bezpieczeństwa – cieszył się Marcin Łapeciński, członek zarządu województwa zachodniopomorskiego.
Platformy będą w Szczecinie i wytwarzane, i montowane. Mają przyczynić się do wsparcia mobilności wojskowej i systemu logistyki obronnej naszej armii. Być może uda się dofinansować to przedsięwzięcie z polskiego Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności.
– Przede wszystkim cieszę się z tego, że to miejsce nie trafi w niepowołane ręce. Ministerstwo Obrony Narodowej zablokowało sprzedaż tego terenu, argumentując, że ma on strategiczne znaczenie dla państwa – mówi w rozmowie z „Kurierem” poseł Jarosław Rzepa (PSL). – Plan jest taki, że w zakładzie zostanie zatrudnionych 500 osób. Mówiłem wyraźnie, że byłoby najlepiej, aby w pierwszej kolejności były zatrudnione osoby, które wcześniej już pracowały w tym miejscu.
Produkcja ruszy za rok. Pierwsze platformy będą gotowe pewnie za trzy lata. Co ważne, chcemy je produkować nie tylko dla polskiego wojska, jest już wstępne zainteresowanie ze strony Norwegów.
Memorandum zawiera ogólne założenia. Szczegółowe umowy i kontrakty o współpracy mają być dopiero zawarte.
– Jestem przekonany, że tej inwestycji już nic nie zatrzyma – zaznacza poseł Rzepa.
Szczeciński zakład miałby powstać w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia, czyli państwowej inicjatywy realizowanej przez Ministerstwo Obrony Narodowej.
Jak podkreślał w mediach społecznościowych Maciej Samsonowicz, doradca w MON, to pierwsza inwestycja, która będzie uruchomiona w Kaszubii.
ZOP „Kaszubia” jest jednym z elementów programu „Tarcza Bałtyk” – obok „Paktu dla Bezpieczeństwa Polski -Pomorze Środkowe” oraz „Deklaracji Bałtyckiej”.
„Tarczę Bałtyk” MON określa mianem „kompleksowej inicjatywy budowy odporności strategicznej Polski oraz państw NATO z regionu Morza Bałtyckiego”.
Resort definiuje bowiem Bałtyk jako „serce europejskiej logistyki, energetyki i obronności. To przestrzeń, gdzie krzyżują się interesy gospodarcze i militarne, a każda luka w bezpieczeństwie może mieć globalne skutki”. ©℗
Alan Sasinowski