poniedziałek, 18 czerwca 2018.
Strona główna > Gospodarka > W czwartek pierwsza rozprawa

W czwartek pierwsza rozprawa

W czwartek pierwsza rozprawa
Data publikacji: 2015-12-16 20:23
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-18 19:33
Wywietleń: 1742 59983

Dopiero w czwartek ma się odbyć pierwsza rozprawa przed sądem administracyjnym w Hamburgu, dotycząca ułożenia Gazociągu Północnego na dnie Bałtyku. Zgodę wydaną przez Federalny Urząd ds. Żeglugi Morskiej i Hydrografii zaskarżył – wiosną 2011 r. – Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.

Zarząd domaga się, by na skrzyżowaniu z północnym szlakiem żeglugowym prowadzącym do portu w Świnoujściu rurociąg był bardziej zagłębiony. Obecne ułożenie, na które zgodę wydała administracja niemiecka, blokuje rozwój portu w Świnoujściu.
Dziś mogą tu wpływać statki o maksymalnym zanurzeniu do 13,5 m. Rurociąg leży na głębokości 17,5 m. Trzeba jednak odjąć jego średnicę (1,5 m) i strefę bezpieczeństwa nad nim (2,5 m).

ZMPSiŚ planuje w świnoujskim porcie budowę m.in. terminalu kontenerowego oraz masowego, które mogłyby obsługiwać statki o maksymalnym zanurzeniu 15 m (takie mogą się przedostać na Bałtyk przez Cieśniny Duńskie). Niemiecko-rosyjska inwestycja jest barierą.

– Na razie największe statki wpływają do portu bez przeszkód, ale w przyszłości, gdybyśmy chcieli budować nowe terminale, to już byłby problem – mówił na niedawnym spotkaniu z radnymi zachodniopomorskiego sejmiku Zbigniew Miklewicz, prezes ZMPSiŚ. – Toczy się w tej sprawie spór sądowy w Hamburgu.

Przypomnijmy, że niemiecki Federalny Urząd Żeglugi i Hydrografii w Stralsundzie odrzucił skargę polskich portów z 2010 r., dotyczącą pozwolenia na budowę Gazociągu Północnego. ZMPSiŚ odwołał się od tej decyzji. Jak tłumaczył ówczesny prezes spółki Jarosław Siergiej, sąd w Hamburgu miał zbadać, czy odrzucenie polskiej skargi odbyło się zgodnie z prawem.

– Uważam, że zarządowi portów zabrakło wsparcia polskiej strony rządowej – ocenił radny PiS Kazimierz Drzazga. – Budowę tego gazociągu mecenas Stefan Hambura nazwał aktem agresji gospodarczej w okresie pokoju.

Sporny odcinek gazociągu leży na wodach niemieckich. Polskie porty powołują się na prawo europejskie i międzynarodowe, które gwarantuje wolność żeglugi i dostępność terytorium państw od strony morza.

– Spółka Nord Stream wystąpiła z prośbą o ugodę – poinformował prezes Miklewicz. – Nasi prawnicy zapoznają się ze szczegółami propozycji, a po tej analizie będziemy podejmować decyzje. ©℗

(ek)

Fot. R.WOJCIECHOWSKI (arch.)

Komentarze

NS
Obyśmy mieli problem z wejściem gigantów z zanurzeniem 15-m ... ale tak naprawdę już takiego głębokowodnego tonażu się nie buduje z obawy na parametry portów .... Wg zapowiedzi politycznych i kłamliwych żaden gazowiec nie wejdzie do terminalu LNG w Świnoujściu ze wskazywaniem na winnych Sikorskiego i Tuska i co - żadne przepowiednie się nie sprawdziły (ogromny statek jest w naszym gazoporcie). Poza tym jeśli przyjdzie statek nawet 15 metrów to naprawdę przy niewielkiej dewiacji można Nord Stream ominąć ... przesadzamy i szkoda naszych pieniędzy. Trochę nawigacyjnej wiedzy by się przydało ...
2015-12-17 10:06:25
Rura
Ciekawe, czy zmienią ułożenie rury...
2015-12-17 06:17:18

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Finalistki Gryfii na plenerze literackim
Plener literacki wystartował
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Ryszard Pietrzak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy