Piątek 27 stycznia 2023r. 
REKLAMA

Stawiają do pionu ogromną suwnicę

Data publikacji: 2015-12-19 17:48
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-18 19:33
Stawiają do pionu ogromną suwnicę
 

Takiej bramownicy nie było jeszcze w Polsce, a nawet w Europie - twierdzą przedstawiciele spółki Bilfinger Mars Offshore. Montaż olbrzymiej suwnicy bramowej na Ostrowie Brdowskim w Szczecinie wszedł w kluczową fazę. Urządzenie jest stawiane do pionu.

Suwnica pod koniec października przypłynęła do Szczecina z Holandii w ośmiu dużych częściach. Masa całej konstrukcji to ok. 1800 ton. - Nasza bramownica będzie najwyższą w Europie - ok. 120 m i będzie mieć największy udźwig - 1400 ton - mówi Robert Dmochowski z BMO, szef zespołu odpowiadającego m.in. za montaż suwnicy. Obecnie za pomocą żurawia masztowego do góry wciągany jest dźwigar - górne zwieńczenie, łączące dwie sąsiadujące ze sobą pary nóg suwnicy.

- Wciąganie odbywa się w tempie 7 m na godzinę - informuje R. Dmochowski. - Dźwigar osiągnie szczyt w sobotę wieczorem lub w niedzielę przed południem. Wszystko zależy od warunków pogodowych, zwłaszcza siły wiatru. Praca musi też przebiegać przy świetle dziennym.

Przy montażu pracuje ok. 20 osób. Są tu ekipy specjalistów, m.in. z Danii, Włoch, Austrii i Polski. Z nogami suwnicy zostaną następnie zespolone niebieskie czołownice, czyli układy jezdne z kołami maszynowymi.

Na połowę stycznia planowany jest demontaż czerwonych części (tzw. wież pionujących). Później urządzenie będzie uzbrajane w układy techniczne, np. wciągarki, zasilanie itp. Musi też przejść testy jezdne.

- Suwnica będzie spełniać dwojaką rolę - wyjaśnia R. Dmochowski. - Ma służyć do pionowania produkowanych przez nas elementów morskich elektrowni wiatrowych i do odstawiania ich do magazynu, ale będzie też wyjeżdżać na wodną część podtorza i umożliwi spławienie tych elementów.

Obecnie trwa budowa podtorza. Przy Ostrowie Brdowskim, obok nowego mostu, powstaną dwa pirsy i basen.

- Zakładamy, że przed marcem będziemy mieć suwnicę w pełni funkcjonalną - zapowiada R. Dmochowski. Elementy produkowane w nowej fabryce BMO mają ważyć od 250 do 1000 ton. ©℗

(ek)

Fot. Ryszard Pakieser

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

emigrant
2015-12-22 11:52:40
@jasiek hehe w normalnej firmie na zachodzie wy....baliby takiego majstra. Ale w Polsce firmy pewno nie maja w ogole dzialow HR wiec i zglosic tego nie ma gdzie. no i kazdy sie trzesie
Antoni
2015-12-20 11:46:55
Co by nie mówić wielka to sprawa i szacunek dla budowniczych i wykonawców.Robi wrażenie.Szczęść Boże !
jasiek
2015-12-19 20:30:23
Przychodzi majster w bilfi... i pyta się niegrzecznie pracowników -KTO TO KU..... WA SPAWAŁ , DO WYJ......NIA!!! Na to pracownik , że Niemiec chwila konsternacji i mówi to poprawić spoinę (czyli spaw dla niewiedzących) OT tak jak traktują w bilfi....nas Gada już o tym pół Szczecina!!!

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA