O problemach związanych z odprawami kontenerów z produktami żywnościowymi w portach morskich rozmawiali w środę uczestnicy posiedzenia sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Wskazywano na rosnące opóźnienia w obsłudze kontenerów i niedobory kadrowe w służbach kontrolnych.
Podczas środowego posiedzenia Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej rozpatrywała informację na temat funkcjonowania systemu obsługi kontenerów zawierających produkty żywnościowe w portach w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie-Świnoujściu. Jak mówił przewodniczący komisji Kacper Płażyński (PiS), spotkanie zostało zwołane po sygnałach zgłaszanych przez przedstawicieli Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb, którzy alarmowali o wydłużającym się czasie oczekiwania kontenerów na odprawę w polskich portach.
Według członków stowarzyszenia, opóźnienia w odprawach celno-sanitarnych powodują znaczące straty dla firm i skłaniają przedsiębiorców do kierowania towarów do portów w innych krajach UE, np. Niemczech. – Istnieje ryzyko, że producenci polscy zaczną sprowadzać ryby nie przez porty polskie, tylko przez porty innych państw Unii Europejskiej, ponieważ kontenery z rybami zbyt długo czekają na odprawę. Brakuje odpowiedniej liczby weterynarzy oraz odpowiednich procedur, aby sprawnie i szybko sprawdzać te ładunki – mówił poseł Płażyński.
Obecni na posiedzeniu przedstawiciele branży rybnej tłumaczyli, że sprawność odpraw ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania sektora przetwórstwa rybnego, który w dużym stopniu opiera się na imporcie surowca. Wskazywali między innymi na niedobory kadrowe oraz niewystarczające - ich zdaniem - finansowania służb odpowiedzialnych za kontrole graniczne, w tym Granicznych Lekarzy Weterynarii oraz inspektorów Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS).
Przedstawiciele administracji rządowej podkreślali, że Polska obsługuje rosnącą liczbę przesyłek żywnościowych spoza Unii Europejskiej, co zwiększa obciążenie systemu kontroli granicznej.
Główna Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych Dorota Bocheńska mówiła, że problemy wynikają nie tylko z niedoborów kadrowych, ale także z organizacji pracy w terminalach portowych. - Operator dostaje od nas informacje, który kontener chcemy skontrolować. Na jego dostarczenie czekamy czasem 3 do 5 dni. To ogromne utrudnienie, bo my jesteśmy na miejscu, a kontener dociera, gdy operator ma wolne moce przerobowe – tłumaczyła Bocheńska.
Zapewniła, że inspekcja realizuje kontrole zgodnie z obowiązującymi przepisami i analizą ryzyka, która determinuje zakres i sposób kontroli poszczególnych przesyłek.
Bocheńska podkreśliła również znaczenie cyfryzacji odpraw i korzystania z Platformy Koordynacji i Wymiany Danych - Single Window, pozwalającej na pełną elektroniczną obsługę związaną z kontrolą jakości handlowej artykułów rolno–spożywczych na granicy. - Gdyby wszyscy przedsiębiorcy z obowiązku używali tego systemu, znacznie ułatwiłoby to pracę, dlatego że dokumenty i wszystkie działania organów kontroli odbywałyby się w formie elektronicznej – zaznaczyła.
Dyrektor Departamentu Ceł w Ministerstwie Finansów Grzegorz Kozłowski mówił, że obecnie system działa jedynie częściowo, ponieważ przedsiębiorcy nadal korzystają z dokumentów papierowych.– Brakuje w przepisach branżowych obligatoryjności stosowania tego rozwiązania. Niektórzy dostarczają dokumenty w formie papierowej, co spowalnia procesy – powiedział.
Dyrektor finansowy Baltic Hub Jan Pollak wskazał, że jeszcze do początku ubiegłego roku średni czas oczekiwania na kontrolę wynosił od 2 do 6 dni. Obecnie sięga on średnio około 10 dni, jednak w okresach zwiększonego obciążenia – m.in. w listopadzie, grudniu oraz na przełomie roku – wydłużał się nawet do około 20 dni. - W 2015 roku na jednego inspektora przypadało średnio 13 kontroli miesięcznie. Dzisiaj jest to 71 kontroli na jednego inspektora – podkreślił.
Dodał, że terminal działa całodobowo, podczas gdy inspekcje pracują w ograniczonych godzinach - od 8 do 14.30.
Dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Wojciech Wojtyra zapewnił, że resort na bieżąco analizuje kwestie organizacyjne związane z obsługą przesyłek towarów przywożonych z państw trzecich i poddawanych urzędowej kontroli w portach morskich. Poinformował o planach wzmocnienia granicznych inspektoratów weterynarii w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie poprzez zwiększenie zatrudnienia o 18 nowych pracowników.
- Wśród rozważanych rozwiązań znajdują się też zmiany w systemie pracy granicznych inspektoratów weterynarii oraz zwiększenie dostępności urzędowych kontroli weterynaryjnych w poszczególnych dniach tygodnia, co powinno przyczynić się do dalszego usprawnienia obsługi podmiotów i ograniczenia czasu oczekiwania - mówił.
Wojtyra poinformował też, że trwają zaawansowane prace legislacyjne nad zmianą ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych. - Ta ustawa jest w tej chwili na etapie rozpatrywania przez Komisję Prawniczą. Projektowane w niej zmiany mają również na celu wzmocnienie kadrowe poprzez zapewnienie dodatkowych etatów inspektorów - dodał.
Komisja zapowiedziała przygotowanie oficjalnego dezyderatu do rządu, aby jednoznacznie wskazać na konieczność wzmocnienia m.in. finansowego i kadrowego instytucji odpowiedzialnych za kontrole graniczne żywności w portach.
Płażyński wyjaśnił, że głosowanie nad dezyderatem odbędzie się po otrzymaniu od ministerstw i portów szczegółowych danych dotyczących czasu oczekiwania kontenerów na inspekcje oraz tabel wynagrodzeń w służbach kontrolnych.