Wojewoda zachodniopomorski Tomasz Hinc wydał pozwolenie na budowę dla części podmorskiej gazociągu Baltic Pipe w Polsce. Dotyczy ono ułożonego na dnie Morza Bałtyckiego rurociągu i jego wyjścia na ląd w podziemnej obudowie betonowej. To odcinek o łącznej długości ok. 56 km.
Gazociąg, którego dotyczy pozwolenie, kończyć się będzie na tzw. pierwszym suchym spawie, czyli punkcie stanowiącym połączenie rurociągu podmorskiego z infrastrukturą lądową. Odcinek o długości ok. 600 m zostanie poprowadzony pod linią brzegową metodą bezwykopową. Dzięki temu brzeg morski, a także pas wydm i klif przybrzeżny nie będą naruszone.
– Baltic Pipe to jedna z największych realizowanych inwestycji infrastrukturalnych w kraju – mówi wojewoda Tomasz Hinc. – Projekt znacząco wpłynie na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski poprzez utworzenie nowego korytarza dostaw gazu.
Inwestycja, którą realizuje spółka Gaz-System, umożliwi transport gazu z Norwegii na rynki duński i polski, a także do użytkowników końcowych w sąsiednich krajach. Uruchomienie transportu gazu planowane jest na 1 października 2022 r.
Przypomnijmy, że 2 kwietnia br. wojewoda zachodniopomorski wydał pozwolenie na budowę dla tzw. odcinka lądowego gazociągu podmorskiego, czyli „łącznika” wraz z zespołem zaporowym między częścią morską i lądową. Również wszystkie odcinki części lądowej projektu Baltic Pipe w Polsce uzyskały pozwolenia na budowę. Decyzje te wydano na podstawie ustawy o inwestycjach w zakresie terminalu regazyfikacyjnego skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu (tzw. specustawy).
(ek)
Fot. www.baltic-pipe.eu
Na zdjęciu: Układanie podmorskiego gazociągu.