Uroczyście ochrzczony w sobotę w Szczecinie nowy prom Unity Line - "Jantar Unity" w poniedziałek (20 stycznia) wyruszył w swój pierwszy komercyjny rejs po Bałtyku. Jednostka opuściła nabrzeże w Świnoujściu o godz. 20:30 i popłynęła w kierunku szwedzkiego Trelleborga, rozpoczynając regularne kursy.
Na pokładzie podczas inauguracyjnego kursu znalazło się 158 pojazdów ciężarowych (w tym 12 naczep) oraz 147 kierowców, a także 9 samochodów osobowych i 14 pasażerów. Pasażerowie zostali przywitani w wyjątkowy sposób - terminal został udekorowany, a na pokładzie czekał symboliczny tort inaugurujący pierwszy rejs.
Przed wypłynięciem kapitan promu "Jantar Unity" Adam Kowalski podsumował plan podróży i warunki pogodowe. - Do pokonania mamy około 100 mil morskich, czyli w przybliżeniu 200 kilometrów. Rejs potrwa około sześciu godzin przy prędkości eksploatacyjnej, a maksymalna prędkość jednostki wynosi 19 węzłów, czyli blisko 35 km/h. Dzisiejsze warunki pogodowe są typowe dla zimowego Bałtyku, z niską temperaturą i umiarkowanym stanem morza, w pełni bezpieczne dla żeglugi. "Jantar Unity" bardzo dobrze zachowuje się na wodzie, a systemy stabilizacji skutecznie ograniczają przechyły. Dzięki temu załoga ma doskonałe warunki do prowadzenia nawigacji, a pasażerowie mogą liczyć na komfortową, spokojną i bezpieczną podróż - podkreślał kapitan.
Dzień i godziny powrotu zaplanowano z góry - prom ma wyruszyć z Trelleborga 21 stycznia, o godz. 10:15 i dotrzeć do Świnoujścia około godz. 16:30.
Prom ma 195,6 m długości i 32,2 m szerokości; może przewozić do 400 pasażerów, a jego linia ładunkowa ma 4 100 m długości, co pozwala na przewóz nawet 270 standardowych ciężarówek. Załoga liczy 50 osób. Napęd stanowią cztery silniki zasilane skroplonym gazem ziemnym (LNG), wspomagane hybrydowym układem bateryjnym. Zamiast tradycyjnych śrub zastosowano dwa pędniki azymutalne na rufie oraz dwa stery strumieniowe na dziobie, co poprawia manewrowość w portach. Konstrukcja kadłuba i systemy stabilizujące zaprojektowano zgodnie z normami SOLAS, co ma zapewniać bezpieczeństwo nawet przy trudniejszych warunkach pogodowych.
Dyrektor Unity Line, Paweł Pluto-Prądzyński, podkreślił wagę tego wydarzenia dla firmy. - Pierwszy rejs "Jantar Unity" to moment, na który czekaliśmy od miesięcy. To nie tylko nowy standard podróży po Bałtyku, ale także przełomowy krok w rozwoju naszej floty. Chcemy, by każdy rejs był doświadczeniem najwyższej jakości. Po udanym debiucie prom będzie realizował regularne kursy, oferując pasażerom nową jakość podróży, bezpieczeństwo i ekologiczną żeglugę – podkreślał dyrektor.
(k)