czwartek, 24 maja 2018.
Strona główna > Gospodarka > Granitowy lider

Granitowy lider

Granitowy lider
Data publikacji: 2018-02-06 18:34
Wywietleń: 1097 312842

Kilkadziesiąt tysięcy ton granitowych bloków składowanych jest na nabrzeżach szczecińskiego portu. To obecnie największe w Europie miejsce, w którym przeładowuje się kamienie.

Wcześniej europejskim liderem pod względem przeładunków granitów był belgijski port w Antwerpii. Obecnie tę rolę przejął Szczecin.

– Kamienie trafiają do nas z: Indii, Brazylii, Chin, RPA, Mozambiku i trochę z Hiszpanii – wymienia Monika Żaboklicka ze spółki DB Port Szczecin. – Najczęściej przypływają dużymi statkami, które zabierają je z Indii i RPA. Wyładowywane są u nas, składowane najczęściej na terenie Wolnego Obszaru Celnego, gdzie kilkakrotnie mogą zmieniać właściciela – dopóki nie zostaną wywiezione do finalnego odbiorcy, pocięte i sprzedane w charakterze płyt, nagrobków, parapetów, stopni itp.

Jak dodaje, w szczecińskim porcie jest swego rodzaju centrum dystrybucyjne dostawcy.

– Najmniejsze bloki granitowe, na które nasi koledzy od przeładunków mówią żwir, ważą po 2,5 tony, a największe – prawie 40 ton – mówi M. Żaboklicka. – To ładunek wymagający szczególnej uwagi i na którym trzeba się znać. Wyciągany jest z ładowni statków na łańcuchach. Można sobie wyobrazić, że gdyby się wysmyknął, mógłby uderzyć w dno ładowni, uszkodzić poważnie statek czy nawet spowodować jakąś katastrofę wśród ludzi.

Do przeładunku granitowych bloków potrzeba dużo sprzętu, pracowników, a przede wszystkim dużo miejsca, gdyż jest to ładunek, który – w porównaniu z innymi towarami – bardzo długo leży na placach składowych, nawet po kilka lat. Trafia głównie na rynek krajowy.

– To dobry biznes – ocenia M. Żaboklicka.

Zaznacza, że obecnie coraz więcej sprowadza się gotowych płyt. Już są pocięte, przychodzą w kontenerach, z których są w porcie wyciągane i kierowane do ostatecznych odbiorców. Ten ładunek nie leży długo na placu i nie zmienia już właściciela, jak to jest w przypadku bloków granitowych.

Elżbieta KUBOWSKA

Fot. Dariusz GORAJSKI

Granitowy lider Granitowy lider Granitowy lider Granitowy lider Granitowy lider

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”