Stolarz, dekarz, metaloplastyk, piekarz to wciąż zawody potrzebne i mimo że mamy we współczesnym świecie wysyp technologii, innowacji i wszechobecną cyfryzację, to jednak rzemiosło wciąż ma się dobrze. Pierwsza Zachodniopomorska Gala Rzemiosła miała właśnie taką ideę - uhonorować ludzi ciężkiej pracy. Wydarzenie zorganizowała Izba Rzemieślnicza w Szczecinie.
Uroczystość była także okazją do zintegrowania środowiska, porozmawiania o problemach ludzi, którzy wytwarzają PKB, szkolą młodzież. Przyczyniają się do rozwoju lokalnych społeczności i promują rzemiosło w społeczeństwie, choć wciąż są wierni tradycji - zwodów, które czasem wykonują od kilku pokoleń. Na gali wręczono także odznaczenia, w tym najwyższą nagrodę dla rzemieślników - Szablę Jana Kilińskiego, która przyznawana jest już pod ponad ćwierćwiecza. Otrzymali je Bogdan Kopiński - stolarz z Kamienia Pomorskiego oraz Krzysztof Motyka - starszy Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorców w Gryfinie. Krzyżem św. Floriana odznaczono Grzegorza Mozgę, właściciela warsztatu mechaniki pojazdowej, Andrzeja Poźniaka - przedsiębiorcę z Gryfina, Waldemara Tunkiewicza, właściciela spółki Marbud z Goleniowa oraz Andrzeja Wojciechowskiego - piekarza ze Szczecina. Złote medale im. Jana Kilińskiego dla zasługi dla rzemiosła wręczono senator Magdalenie Kochan i posłowi Jarosławowi Rzepie, platynowy medal powędrował do Jarosława Koladyńskiego - przedsiębiorcy z branży budowlanej z Nowogardu. Honorową Odznakę Gryfa Pomorskiego odebrał Czech Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorców w Gryfinie.
Gala odbyła się pod patronatem Wojewody Zachodniopomorskiego, Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego oraz Związku Rzemiosła Polskiego.©℗
(kel)