piątek, 22 marca 2019.
Strona główna > Akcje Kuriera > Żagle > Symboliczny pogrzeb jachtu

Symboliczny pogrzeb jachtu

Data publikacji: 2016-03-23 12:14
Ostatnia aktualizacja: 2018-06-19 17:47
Wywietleń: 1316 124261

Otrzymaliśmy w redakcji ciekawą korespondencję córki Henryka Jaskuły, która była w styczniu br na Kubie, w miejscu, gdzie lubelski jacht „Dar Przemyśla” na skutek błędu nawigacyjnego załogi znalazł się na rafie i pozostał tam na zawsze. Jego szczątków wg. relacji pani Aleksandry Jaskóły, nigdzie nie było widać.

Poszłam na plażę - relacjonują pni Ola - Miejsce wyglądało tak, jak je sobie wyobrażałam. Piaszczysta plaża, otaczający teren płaski, bez żadnych górek, czy skał. W morzu, w odległości około 200 metrów od brzegu, równa linia przyboju. Weszłam do morza. Można było iść dziesiątki metrów, woda cały czas trochę powyżej połowy łydki; na dnie piasek i ostre muszle. Nie doszłam do rafy koralowej, która ciągnęła się równą linią wzdłuż brzegu, dokąd tylko było widać. Rower ze wszystkim (paszport, karta kredytowa, pieniądze) zostawiłam bez opieki na plaży, a zaczęli się tam kręcić ludzie. Napisałam list, włożyłam go do butelki od wina i wypełniłam piaskiem. Butelkę zakręciłam. Byłam bardzo mocno rozemocjonowana, tak jakby to był pogrzeb. Tak też to przeżywałam: pogrzeb zaoczny, bez zwłok. Butelkę rzuciłam do morza. W moim poczuciu jacht został pogrzebany. Przez osobę bliską, rodzinę, córkę sławnego kpt. Jaskuły. Więc się liczy.

Dotarliśmy również do dużo wcześniejszej relacji Antka Pasicha, gdy szczątki jachtu były jeszcze widoczne. A ota ta relacja, Na zdjęciach Antka Pasicha wrak leżał jeszcze na plaży, bez masztów, rozbebeszony, poobcinane wszystko co metalowe, sam okaleczony kadłub z pokładem, niczym skóra – może szkielet – żyjącej kiedyś szczęśliwej istoty. Jacht, który w swym krótkim dziewięcioletnim życiu zdołał się wpisać do Historii.

 A oto krótkie naszych bohaterów. Aleksandra Jaskuła Joustra mieszka w Holandii. Ma stopień sternika jachtowego. Razem z ojcem i starszą siostrą Lidią pływała w rejsach bałtyckich. Płynęła, razem z matką – Zofią, w załodze Daru Przemyśla z Gdyni do Buenos Aires (1980/1981) w rejsie, który kpt. Henryk Jaskuła zorganizował, by odwiedzić mieszkającą w Argentynie matkę i rodzeństwo.

Henryk Jaskuła – pierwszy polski żeglarz, który samotnie opłynął świat wokół trzech przylądków (Agulhas, Leeuwin, Horn) bez zatrzymania, na trasie Gdynia-Gdynia (s/y Dar Przemyśla, 1979-06-12 – 1980-05-20; 344 dni). Jest trzecim samotnym żeglarzem na świecie, który opłynął glob non stop i jedynym (na razie) Polakiem, któremu to się udało na tak długiej trasie.

S/y „Dar Przemyśla” – jacht zbudowany w 1978 z przeznaczeniem do samotnego wokółziemskiego rejsu (budowę sfinansował Urząd Wojewódzki w Przemyślu).
W 1986 Dar Przemyśla stał na cumach w Gdyni, gdyż armator (Przemyski Okręgowy Związek Żeglarski) nie mógł podjąć decyzji o dalszej eksploatacji jachtu. Ostatecznie, wbrew opinii Henryka Jaskuły (który wskutek tego wycofał się z przemyskich władz żeglarskich), POZŻ podjął decyzję, by Dar Przemyśla zmienił akwen z Bałtyku na Morze Śródziemne i port stacjonowania z Gdyni na Niceę. Nowy etap w dziejach jachtu miał zapoczątkować rejs do Hawany.
„Dar Przemyśla”, dowodzony przez kpt. Andrzeja Remiszewskiego, płynąc wzdłuż północno-wchodniego wybrzeża Kuby uderzył w próg skalny w odległości 100 m od linii brzegowej i rozbity osiadł na płyciźnie obok przylądka Punta Brava.
Jacht był keczem drewnianym typu Opal IV (Conrad 45J), konstrukcja (znacznie zmodernizowana): Edmund Rejewski, Wacław Liskiewicz; budowa: Stocznia Jachtowa im. Josepha Conrada, Gdańsk; rok budowy: 1978.
Materiał konstr.: drewno; maszty: aluminium (Proctor); dł. całk.: 14,2 m (46.6 ft), dł. wzdłuż linii wodnej: 13,26 m (43.5 ft); szer.: 3,72 m (12.2 ft); zanurzenie: 2,14 m (7.0 ft); wyporność: 14 t (30865 lbs); pow. ożaglowanie: 80 m kw. (861 sq. ft); silnik: 3-cylindrowy Volvo Penta diesel; moc silnika: 35 KM; agregat prądotwórczy: jednocylindrowy Petter diesel, 1,5 KM i prądnica 12 V; akumulatory: ołowiane, 4 x 160 Ah.
Oprac. AG

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
7
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Marzanna utopiona
Parowozem do Polic
Wystawa Makiet Kolejowych
Poprzedni Następny

Sonda

Jak często masz problem ze znalezieniem miejsca do parkowania w Szczecinie?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy