poniedziałek, 16 grudnia 2019.
Strona główna > Akcje Kuriera > Żagle > A może coś zmienić?

A może coś zmienić?

A może coś zmienić?
Data publikacji: 2017-09-21 14:58
Ostatnia aktualizacja: 2018-06-19 17:47
Wywietleń: 1802 292753

Regaty Jesienne noszące w tym roku nr 69 rozegrane zostały 23 i 24 września. Tydzień po nich odbędzie się wyścig o „Błękitną wstęgę jeziora Dąbie” i puchar „Kuriera Szczecińskiego” o tych regatach pisaliśmy już wielokrotnie, a ponieważ miały otwartą formułę startowały w nich różne załogi na różnych jachtach, wliczając w to katamarany, deski z żaglem i jachty mieczowe klas olimpijskich.

Od czterech lat „Błękitną wstęgę” i przechodni puchar naszej redakcji zdobywa Patryk Zbroja na jachcie o nazwie „Tomahawk”. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż żeglarz reprezentuje wyjątkowo wysoki poziom, a jego łódź nie ma sobie u nas równych. Niestety, przez to regaty stają się nudne i ubywa uczestników.

Proponujemy modyfikację regulaminu wyścigu o „Błękitną wstęgę jeziora Dąbie”. Oczywiście nie dotyczy to tegorocznych regat, ale na przykład rozgrywanych w 2018 r., niejako jubileuszowych i noszących nr 70. Nasza propozycja polega na zwiększeniu liczby wyścigów z jednego rozgrywanego dotychczas na przykład do trzech i to rozgrywanych w tyn sposób, że pierwszy wyścig byłby ostatnim w Regatach Jesiennych, a drugi i trzeci po tygodniu, w terminie obecnej „Błękitnej wstęgi”. Jachty startowałyby z przeliczeniem.

Jest to jedna z propozycji, która wcale nie musi być zastosowana. Może żeglarze mają inne, jeszcze ciekawsze. A może dopuścić wszystko co pływa, łącznie z regatowymi klasami mieczowymi, katamarany i deski z żaglem przy zastosowaniu odpowiednich handicapów.

Przypomnijmy, że w1993 r. „Błękitną wstęgę jeziora Dąbie” wygrał Paweł Dietrich, startując na desce z żaglem. W 1995, 99 i 2002 wygrywali kolejno na katamaranach Patryk Zbroja, Tomasz Chrząścik i Adam Skomski. W 2003 r. wygrał Artur Lenkowski na łodzi olimpijskiej klasy „470”.

Pamiętam jeden z wyścigów, gdy meta usytuowana była na Regalicy przy nadbudówce Pogoni, jak zawzięcie walczyła łódź „470” klasy olimpijskiej z dużym jachtem morskim. Wiał wówczas wschodni wiatr, ale drzewa rosnące na brzegu Regalicy częściowo go zasłaniały. Mała „470” znakomicie wykorzystywała słabe podmuchy dolnego wiatru i coraz bliżej przybliżała się do mety. Duża jednostka, gdy złapała górny wiatr, szybko przybliżała się do „470” i w końcu ją dogoniła. Zgromadzeni na brzegu, na przystani Pogoni, mocno dopingowali żeglarzy obu jachtów i z ciekawością obserwowali finisz.

Może więc metę „Błękitnej wstęgi” przybliżyć i ustawić ją na wysokości przystani Pogoni. Oczywiście, ważne jest, aby wiał wiatr. Gdy będzie za słaby, komisja regatowa mogłaby skrócić wyścig i ustawić metę na jeziorze. Ale jest to kolejna propozycja zmierzająca do uatrakcyjnienia regat. W każdym razie autor czeka na inne propozycje.

Andrzej Gedymin

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielka Parada Mikołajów

Nekrologi

Sonda

Czy obowiązek tworzenia korytarza życia i jazdy na suwak zwiększą bezpieczeństwo na drogach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie