piątek, 25 maja 2018.
Strona główna > Akcje Kuriera > Weź mnie Kurierem do domu > Rudy Bary

Rudy Bary

Rudy Bary
Data publikacji: 2016-06-02 17:43
Ostatnia aktualizacja: 2016-06-02 17:44
Wywietleń: 691 136111

Gdy samotny i przerażony błąkał się po ul. Wiejskiej, pewien mężczyzna z wielką siłą uderzył go w głowę. Dopiero wtedy na ratunek porzuconemu rudzielcowi ktoś wreszcie wezwał pogotowie interwencyjne. „Dzwoniący prosił, żebyśmy byli ostrożni, bo pies boi się każdego dotyku" - wezwanie do Barego wspominają pracownicy schroniska.

Jest duży, krępy, stąd sprawiać może wrażenie powolnego miśka. Ale nic bardziej mylnego. To 6-latek w świetnej kondycji: silne i żywiołowy wulkan energii.

- Gdy do nas trafił, nie miał oznak długotrwałej bezdomności. Nie był nawet wychudzony. Żadnych śladów po przebytych urazach, które mogłyby świadczyć o tym, że jest ofiarą ludzkiej przemocy. Dlatego tak zaskakujący był dla nas dramatyczny przekaz osoby zgłaszającej jego przypadek - opowiadają pracownicy schroniska. - Gdy więc się okazało, że jest zaczipowany, nabraliśmy przekonania, że zwyczajnie zagubił się właścicielowi. Że za kilka dni zgłosi się po swoją ukochaną rudą zgubę. Niestety... zero odzewu.

Elektroniczny czip, jakim był oznaczony Bary, nie zawierał jednak numeru telefonu do jego właściciela. Tylko adres. Schronisko wysłało do niego pisemne zawiadomienie o odnalezieniu psiaka. Pozostało bez odpowiedzi.

Tak rudy Bary podzielił los dziesiątków innych bezdomnych pensjonariuszy szczecińskiego schroniska. Choć pośród nich nie tylko piękna sierść i biały „krawat" go wyróżniają, ale także charakter solisty.

- Wobec ludzi przyjazny i bardzo uległy. Domagający się uwagi i pieszczot. W towarzystwie ludzi bawiłby się godzinami, ale niekoniecznie wspólnie z innymi psami - przyznają pracownicy schroniska. - Jest żywiołowy. Wymaga dużo ruchu. Inaczej staje się nieznośnie znudzony. Jednak to wielki łasuch i łatwo daje się przekupić smakołykami.

Kto chciałby rudego Barego (304/16) lub jakąkolwiek inną równie samotną i złaknioną przyjaźni psinę przyjąć do rodziny, jest proszony o kontakt ze szczecińskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt: tel. +48 91-487-02-81.

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu". Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗
(an)
Fot. Ryszard PAKIESER

Rudy Bary Rudy Bary

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”