Jedną z cech charakteru kota birmańskiego jest to, że bardzo mocno się przywiązuje do człowieka. Nic dziwnego, że Birma – po stracie swojego – w schronisku się nie odnajduje. Przecież… „Umrzeć – tego nie robi się kotu”.
Trzyletnia drobna koteczka o pięknych błękitnych oczach. Kilka dni temu została dowieziona do szczecińskiego „Zwierzęcego Zakątka”.
– Jest bardzo wystraszona. Tak bardzo, że jeszcze trudno nam powiedzieć, jaka naprawdę jest – Birmę opisują schroniskowi opiekunowie. – Wiemy tylko, że znała domowe życie. Towarzyszyła swojemu człowiekowi i miała swoje bezpieczne miejsce. Teraz wszystko jest dla niej nowe. Birma potrzebuje kogoś, kto nie będzie się spieszył. Kto pozwoli jej powoli odzyskać poczucie bezpieczeństwa i zaufać człowiekowi. Ona już raz straciła dom. Bardzo chcielibyśmy, żeby znalazła opiekuna, który poświęci jej czas i będzie gotowy na to, że koteczka w żałobie na początku może być wycofana.
Koty birmańskie słyną z łagodnego zrównoważonego charakteru. Uwielbiają ludzi i cierpliwie znoszą zarówno noszenie na rękach, jak i pieszczoty dzieci. Są towarzyskie i przyjaźnie nastawione do innych zwierząt, także psów. Nie powinno być więc kłopotu z dołączeniem schroniskowej Birmy do rodzinnego stada. Koty birmańskie bywają gadatliwe. Natomiast źle znoszą samotność.
Osoby, które zechciałyby przygarnąć tę uroczą, choć nieco wycofaną, przyjazną ludziom koteczkę – lub jakąkolwiek inną kocinę lub psinę w potrzebie – są proszone o kontakt ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie (ul. Zwierzęcy Zakątek 1, tel. +48 91 48 70 281, e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl).
Placówka jest czynna codziennie, od poniedziałku do soboty, w godzinach 8-16. W przypadku adopcji kota wystarczy wypełnić specjalną ankietę, w przypadku psa – przed każdą adopcją obowiązują dodatkowo co najmniej dwa spacery zapoznawcze. Uwaga: schronisko nie wydaje psów na łańcuch. Prosi o przemyślane adopcje.
* * *
Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu”. Jest poświęcony schroniskowym zwierzętom. Znajdą w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗
(an)