piątek, 04 grudnia 2020r.

Morze czułości zwane Tofikiem

Data publikacji: 2020-10-25 01:34
Ostatnia aktualizacja: 2020-10-26 10:32
Morze czułości zwane Tofikiem
Tofik (402/20) to wielki wrażliwiec, który za ludźmi wodzi tęsknym wzrokiem. Potrzebuje kochającej rodziny, w którą mógłby się wtopić na dobre i na zawsze.  

Słodki jest niczym karmel. Dlatego świetnie się wtopi w rodzinę z dziećmi, a sprawdzi w domu, w jakim panuje gwar i ruch. Bo Tofik to delikatny i wrażliwy psiak, który jest ludzi przyjacielem wielkim. Dosłownie, zważywszy na jego niebanalne gabaryty.

Jest niczym brat łata: towarzyski, serdeczny, łatwo nawiązujący kontakt z innymi i o łagodnym usposobieniu. Tyle że pies. O pięknej sierści w kolorze słodkiego karmelu. Z pyskiem w uśmiechu i zabawnie klapniętymi uszami.

– Jak duży, tak wielka z niego przylepa i przyjaciel wszystkiego, co tylko spotka na swojej drodze – o Tofiku opowiadają jego schroniskowi opiekunowie. – Ów poczciwy olbrzym trafił do naszej placówki w połowie września. Jako pies oddany z powodu ciężkiej sytuacji życiowej, która dotknęła jego opiekunów. Jest łagodny, przyjazny i rodzinny. Wychowany z dziećmi. Inne zwierzęta traktuje z równym szacunkiem i przyjaźnią, bo braterskie więzi go łączyły z kotem. Mimo dużych gabarytów doskonale się czuje w mieszkaniu: nie psoci, nie niszczy, nie wyje, spokojnie czekając na powrót swoich opiekunów.

Ten piękny 5-latek tęskni za prawdziwym domem. Tym bardziej że w realiach schroniska (boks 53) się nie odnajduje.

– To spokojny i zrównoważony pies. O pogodnej naturze. W pełni sił i zdrowia, zaczipowany i wykastrowany. Zatem w pełni gotowy, aby poznać swoją nową rodzinę. Tofik potrzebuje jej na już i na zawsze – przekonują tymczasowi opiekunowie tej poczciwiny.

Do schroniska rzadko trafiają równie przyjazne, bystre i delikatne psy. Tym bardziej szkoda, aby tak wspaniały olbrzym niepotrzebnie tracił swój najlepszy czas w realiach krat zimnego przytuliska. Dlatego na prośbę pracowników placówki ponawiamy apel o nowy dom i rodzinę dla tego wyjątkowo słodkiego Tofika.

Kto chciałby tego przyjacielskiego chłopaka (402/20) – lub jakąkolwiek inną równie samotną i złaknioną czułości psinę czy kocinę – przyjąć do rodziny, jest proszony o kontakt ze szczecińskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt – tel. +48 91-487-02-81 (al. Wojska Polskiego 247, e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl).

UWAGA: w związku z zaleceniami dotyczącymi walki z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, placówka pozostała zamknięta dla odwiedzających. Natomiast niezmiennie jest kontynuowana praca związana z przyjmowaniem, odbiorem i opieką nad zwierzętami. Przywrócono również adopcje psiaków i kociaków. Odbywają się jednak po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu konkretnej daty i godziny – dlatego osoby zainteresowane adopcją są proszone przede wszystkim o kontakt mailowy i telefoniczny (w godz. 8-16).

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu”. Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗

(an)

Fot. Schronisko

 

Dodaj komentarz

HEJT STOP


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ