poniedziałek, 30 listopada 2020r.

Martynka, czyli hip i hop [FILM]

Data publikacji: 2016-04-11 12:26
Ostatnia aktualizacja: 2016-04-12 21:19
Martynka, czyli hip i hop
 

Energia rozpiera to maleństwo. Biega jak szalona. Skacze niczym akrobatka. Ona - Martynka rozbrykana psina z numerem na szyi, która od miesięcy za bramą zwierzęcego bidula czeka na nową od losu szansę. Niecierpliwie.

Martynki (1198/15) urok dyskretny. Nóżki krótkie i krzywe, głowa wielka. Do tego ogon zwinięty w precel i cała czarna. Nie jest w typie słodziaka, którego każdy chciałby głaskać. Za to ma Martynka serce do ludzi: wielkie!

- To młoda, niespełna dwuletnia suczka. Trafiła do nas w grudniu ubiegłego roku. Jako uliczna znajda. Przypuszczamy, że zniknęła z czyjejś posesji. I pewnie nie po raz pierwszy. Bo... jest urodzonym sportowcem. Wyczynowcem w biegu przez płotki. Do tego nadzwyczaj skocznym, więc przeszkodą dla jej fantazji nie jest nawet wysoki płot - mówią pracownicy schroniska. - Dlatego szukamy dla niej domu wyjątkowego: rodziny, która kocha sport nie mniej niż Martynka. Bo ona nie jest typowym kanapowcem. Musi się wyszaleć: dać upust energii podczas długich spacerów, mieć szansę się wybiegać.

Martynka kocha ludzi i jest przyjazna wobec innych zwierząt. Kto chciałby jej (1198/15) los odmienić: przygarnąć, przyjąć do rodziny, jest proszony o kontakt ze szczecińskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt: tel. +48 91 487-02-81 (al. Wojska Polskiego 247).

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu". Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗
(an)


Film i fot.: Mirosław WINCONEK

 

Komentarze

Psia dusza
2016-04-12 21:04:05
te filmy to antyreklama tych biednych psiaków :( Widać, jak suczka chciałaby się wybiegać a osoba, która trzyma smycz ją niemalże poddusza!!!!
Agata
2016-04-12 07:36:46
A zdjęcia i filmiki tragiczne. Ten Pan co ją trzyma na smyczy to pracownik schroniska?? Bardzo nieumiejętnie obchodzi się z psem, wygląda jak by chciał ją udusić:/ bardzo przykro się na to patrzy:(
Agata
2016-04-12 07:35:44
Przecież Martynka jest już dawno adoptowana przez mojego ojca... coś nieprawdziwe wiadomości masz Kurierze...

Dodaj komentarz

HEJT STOP


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ