środa, 16 października 2019.
Strona główna > Akcje Kuriera > Szkolny Pulitzer > Spotkanie z małpką złodziejką

Spotkanie z małpką złodziejką

Spotkanie z małpką złodziejką
Data publikacji: 2016-04-21 13:30
Ostatnia aktualizacja: 2016-04-21 13:50
Wywietleń: 1148 129187

Nazywam się Kuba Borsuk. Byłem ciekaw, czy zobaczę w zoo swojego „kuzyna”. Niestety, podczas konferencji prasowej z panią dyrektor dowiedziałem się, że takiego żywego zwierzęcia w ogrodzie nie ma, ale można sfotografować się z okazem tego gatunku umieszczonym w gablocie.

Podczas zwiedzania ogrodu spotkaliśmy wiele ciekawych zwierząt. Były to m.in. lamy i muflony. Najbardziej w pamięć zapadła mi historia z małpką z gatunku makak magot.

Po wybiegu małp można poruszać się swobodnie ścieżkami i cieszyć bliskim kontaktem z nimi. Bardzo lubię małpy i zawsze uważałem, że są inteligentne. Wybieg składa się z mostu linowego i „małpiego gaju”. Podczas spaceru odnieśliśmy wrażenie, że makaki są trochę strachliwe i nieufne. Byłem tym bardzo zawiedziony, ponieważ zawsze chciałem pogłaskać małpę.

W pewnej chwili zauważyliśmy jedno ze zwierząt. Przykucnęliśmy przy brzegu ścieżki. W ręku trzymałem pudełko z suchą karmą dla innych zwierząt, którą rozdawała nam pani Agata. W pobliżu chodziły ostrożnie inne małpki. Wrócił mi dobry humor i pomyślałem, że gdy przybliżą się, to zrobię zdjęcie.

Jeden z makaków sprawiał wrażenie szczególnie odważnego. Wcześniej widziałem, jak walczył z innym osobnikiem. Gdy zbliżył się do mnie, ukląkłem ostrożnie i zacząłem z nim „rozmawiać”. Chciałem nawiązać kontakt, a potem może pogłaskać albo zrobić wspólne zdjęcie. Ogólnie bardzo dobrze mi to wychodziło (przynajmniej tak sądziłem) i nawet zrobiłem kilka fotek z bliska. Czar prysł, gdy zajęty przechwałkami, jakim to ja nie jestem małpim treserem (trenowałem małpkę komendami: siad, stój), odwróciłem na chwilę wzrok. A ta „spryciara” po prostu… ukradła mi całe pudełko karmy.

Myślałem, że się z nią zaprzyjaźniłem, ale byłem w ogromnym błędzie. Małpka uciekła na pobliski pień, zręcznie rozerwała pudełko i zaczęła chrupać karmę. Próbowałem wołać do złodziejaszka, ale on nawet nie podzielił się z innymi małpkami, tylko wskoczył na jeszcze wyższy pień. To mnie przekonało o wysokiej inteligencji makaków.

Historia ta nauczyła mnie, by zawsze pilnować swoich rzeczy i nigdy nie lekceważyć zwierząt w zoo. Moja rada: dobrze pilnujcie rzeczy przy zwierzętach (zwłaszcza małpkach). Bo co by było, gdyby ukradła mi np. telefon i zadzwoniła do moich rodziców?

Kuba BORSUK
Sztubak
Szkoła Podstawowa nr 2 w Stargardzie

Spotkanie z małpką złodziejką

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Chcą prawdziwej szkoły

Nekrologi

Sonda

Gdzie w Szczecinie powinien stanąć pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie