wtorek, 27 października 2020.
Strona główna > Akcje Kuriera > Kurier Portowy > Pomagają innym statkom

Pomagają innym statkom

Pomagają innym statkom
Data publikacji: 2020-06-26 14:23
Ostatnia aktualizacja: 2020-06-26 14:23
Wywietleń: 857 461201

Holowniki bywają nazywane końmi roboczymi floty. Mają silniki o niewspółmiernie dużej mocy i tzw. uciągu w stosunku do swojej wielkości. Pomagają innym statkom w bezpiecznym manewrowaniu, podczas wejścia do portu i wyjścia z niego, a także przy przeholunku jednostek. Pierwszy holownik (parowy) został skonstruowany w 1736 roku przez Brytyjczyka Jonathana Hullsa.

W zespole portów Szczecin-Świnoujście usługi holownicze pełnią firmy: Fairplay Towage Polska (z Grupy Fairplay Towage działającej w różnych portach europejskich) oraz Zakład Usług Żeglugowych w Szczecinie. Holownikami dysponują też inne przedsiębiorstwa, np. Morska Stocznia Remontowa „Gryfia”, która używa ich na swoje potrzeby.

Usługa holownicza – w uproszczeniu – polega na pomocy w bezpiecznym manewrowaniu statkiem lub innym obiektem pływającym na terenie portu, podczas jego wejścia, wyjścia lub przeholunku. Asysty holownicze wykonywane są zgodnie z warunkami określonymi w „Przepisach portowych” wydawanych przez Dyrektora Urzędu Morskiego.

– Głównym parametrem decydującym o liczbie użytych holowników oraz ich łącznej sile uciągu i miejscu przejmowania statku do obsługi jest jego długość całkowita – wyjaśnia Arkadiusz Ryż z działu operacyjnego Fairplay Towage Polska. – Dodatkowymi parametrami są: jego szerokość, zanurzenie, właściwości manewrowe (posiadanie sterów strumieniowych) oraz charakterystyka akwenu, po którym manewruje.

Jak dodaje, na torze wodnym Świnoujście – Szczecin nie ma większych trudności w prowadzeniu usług holowniczych.

– Statki idące przez Zalew Szczeciński zazwyczaj nie wymagają asyst, jedynie w przypadku wystąpienia dużego zalodzenia lub awarii – zaznacza A. Ryż. – W portach największą trudność sprawia manewrowanie i/lub sterowanie pontonami z ładunkiem ponadgabarytowym oraz obsługa holownicza w niesprzyjających warunkach hydrometeorologicznych – gdy są niespodziewane podmuchy wiatru, silny prąd lub niewielki zapas wody pod stępką. Nawet dobrze zaplanowane i wydające się na pierwszy rzut oka proste manewry mogą się zmienić w bardzo wymagającą operację wejścia do portu lub wyjścia z niego danej jednostki.

W zespole portów Szczecin-Świnoujście Fairplay Towage Polska ma dwie bazy holownicze: w Świnoujściu i Szczecinie. Holowniki stacjonujące w Szczecinie obsługują również statki zawijające do portu w Policach.

– Holowniki nie są na stałe przypisane do danej bazy – tłumaczy A. Ryż. – Przemieszczają się pomiędzy nimi w zależności od ruchu statków i obiektów pływających wymagających ich obsługi w danym porcie. Nasza flota obejmuje szeroki wachlarz holowników o różnych typach napędu, różnej mocy i uciągu na palu (od 18 do 86 ton). Obecnie na terenie zespołu portów Szczecin-Świnoujście dysponujemy 10 holownikami. Cztery najsilniejsze posiadają dodatkowo klasę FIFI (Fire Fighting) i mogą być wykorzystywane do gaszenia pożarów w portach. Ponadto mamy cztery łodzie cumownicze, ponton morski i dwa pchacze śródlądowe. Flota nasza jest stale rozwijana, uzupełniana i dostosowywana do zmieniających się potrzeb rynkowych. Do połowy czerwca br. w Świnoujściu (głównie przy gazowcach zawijających do terminalu LNG) pracował holownik „Fairplay-34” o uciągu 103 ton – najmocniejszy z używanych w portach bałtyckich.

FTP zatrudnia w Polsce ok. 240 lokalnych pracowników. Na jednostkach operujących w Szczecinie i Świnoujściu pracuje ok. 100 marynarzy, zaś w biurach i dyspozytorni w Szczecinie i Świnoujściu – 23 pracowników lądowych. Każdy holownik portowy obsadzony jest załogą składającą się z kapitana, mechanika oraz jednego lub dwóch marynarzy. Podczas rejsów morskich załogę stanowią: kapitan, oficer pokładowy, mechanik (lub dwóch) i dwaj starsi marynarze.

Oprócz holowań portowych i morskich FTP świadczy m.in. usługi cumownicze i ratownictwa.

– Nie ma dwóch takich samych przeprowadzonych manewrów w porcie – podkreśla A. Ryż. – Złożoność oraz zaangażowanie wielu podmiotów w ten proces powoduje, że każde wyjście holownika do obsługi statku lub pontonu jest niepowtarzalne – ze względu na zmieniające się warunki atmosferyczne, porę dnia, ludzi zaangażowanych w obsługę, stan załadowania statku lub pontonu oraz ruch w porcie kierowany przez służbę VTS. Oczywiście, wszystkie akcje ratownicze czy to w porcie pontonu, któremu się zerwały cumy, czy dryfującego statku na morzu lub ściąganie go z mielizny, zwłaszcza nocą, wywołują ogromne emocje. Mamy jednak doświadczoną i przygotowaną do wszystkich zadań i pracy w każdym miejscu świata załogę, nowoczesny, doskonale utrzymany sprzęt i wyjątkowo sprawną organizację. To się przekłada na zlecenia od najbardziej wymagających klientów.

(isz)

Pomagają innym statkom Pomagają innym statkom Pomagają innym statkom

Komentarze

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
6
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

Finał Nagrody Gryfia 2020

Sonda

Czy boisz się zakażenia koronawirusem?

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie