wtorek, 21 stycznia 2020.
Strona główna > Akcje Kuriera > Kurier Morski > Tym, którzy nie powrócili z morza

Tym, którzy nie powrócili z morza

Tym, którzy nie powrócili z morza
Data publikacji: 2019-10-24 11:41
Ostatnia aktualizacja: 2019-11-04 22:16
Wywietleń: 326 424099

Niedawno, bo 15 października br., minęło 30 lat od odsłonięcia pomnika „Tym, którzy nie powrócili z morza” na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. To wyjątkowy monument, szczególnie ważny dla ludzi morza. Poświęcony jest tym, którzy zginęli w katastrofach i wypadkach morskich. Dla ich rodzin i bliskich stanowi symboliczny grób.

– Po serii katastrof morskich, które dotknęły polskie środowisko morskie – a w szczególności zatonięcie jednostek „Nysa”, „Czubatka”, „Cyranka”, „Kudowa-Zdrój” i „Busko-Zdrój” – aby uhonorować pamięć tych, którzy odeszli na wieczną wachtę, a ich ciał nigdy nie odnaleziono, Szczeciński Klub Kapitanów Żeglugi Wielkiej wyszedł z inicjatywą budowy w naszym morskim Szczecinie pomnika poświęconego „Tym, którzy nie powrócili z morza” – przypomina kpt. ż.w. Wiktor Czapp, przewodniczący Komitetu Opieki nad Pomnikiem SKKŻW.

Głównym pomysłodawcą i inicjatorem wzniesienia takiego monumentu był nieżyjący już kpt. ż.w. Andrzej Huza. Pod jego przewodnictwem 8 stycznia 1987 r. odbyło się zebranie założycielskie Komitetu Budowy Pomnika.

– W skład komitetu weszli: kapitanowie ż.w. Andrzej Huza (jako przewodniczący), Zbigniew Bargielski, Waldemar Łęcki, Igor Jagniszczak i Zygmunt Kościelecki (po jego śmierci zastąpiła go dr Elżbieta Marszałek, przewodnicząca Ligi Morskiej i Rzecznej), Anna Więckowska-Machay – ówczesna redaktor naczelna „Kuriera Szczecińskiego”, Andrzej Wybranowski – wykładowca WSM (jako skarbnik) oraz płk dr Stanisław Urbański, którego ojciec zginął w katastrofie morskiej na statku „Nysa” – wymienia kapitan Czapp. – W ogłoszonym konkursie na wizerunek pomnika wygrał projekt artystów plastyków z Akademii Sztuk Plastycznych w Krakowie: małżeństwa Małgorzaty Schubert-Radnickiej i Macieja Radnickiego. Prace ziemne wykonali pracownicy Wojskowych Zakładów Budowlanych. Mimo wielu trudności 15 października 1989 r. nastąpiło uroczyste odsłonięcie pomnika poświęconego przez ks. arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego – ówczesnego metropolitę szczecińsko-kamieńskiego.

Rzeźbiarska kompozycja przedstawia wzburzone fale morskie, z których wyłania się maszt zatopionego statku w kształcie krzyża, wykonany z brązu. Stylizowane nabrzeże z widniejącym polerem ma symbolizować spokojną przystań macierzystego portu. Za pomnikiem znajduje się półkolista dróżka oddzielona betonowym murkiem. Ułożono na nim płyty z czerwonego piaskowca, a na nich zamocowano tabliczki poświęcone statkom i okrętom, które zatonęły. Są też tabliczki z nazwiskami zmarłych marynarzy. Niestety, co jakiś czas pojawiają się nowe… Przy pomniku umieszczono też sześć tzw. pylonów – betonowych konstrukcji, na których stanęły okrętowe lampy.

– Niezależnie od miejsca tragedii, obszaru morza czy oceanu, niezależnie od rodzaju statku i zajmowanego stanowiska, w tym symbolicznym pomniku zawarliśmy nazwiska i naszą pamięć o tych, którzy wypełniając swoje codzienne obowiązki zawodowe, oddali swe życie na morskich posterunkach pracy – podkreśla kapitan Czapp. – Większość tabliczek upamiętnia marynarzy i rybaków z cywilnych jednostek, ale nie zapomnieliśmy także o tych, którzy zginęli na okrętach i statkach RP w latach II wojny światowej. Specjalna tablica zawiera nazwy wszystkich jednostek, które w latach 1939-1945 zabrało morze wraz z walczącymi o Polskę załogami.

Jak dodaje, w bryle pomnika zamurowany jest pojemnik z wodą, którą kapitanowie statków Polskiej Żeglugi Morskiej zaczerpnęli na wszystkich morzach i oceanach świata i przywieźli do Szczecina.

– Tradycją stało się, że u stóp pomnika odbywają się kolejne inauguracje roku akademickiego Akademii Morskiej w Szczecinie – mówi kapitan. – Tu odbywają się także capstrzyki rozpoczynające Dni Morza. Prowadzący apele pamięci wzywa wszystkich zaginionych światłem płonącego znicza, tętnem gorących marynarskich serc pod szczególny pomnik. Wzywa marynarzy i rybaków, którzy zginęli na posterunkach na trawlerach: „Cyranka”, „Czubatka”, „Mazurek”, „Brda”, na frachtowcach: „Nysa”, „Kudowa-Zdrój”, „Busko-Zdrój”, „Athenian Venture”, a także na promie „Jan Heweliusz”. Wzywa wszystkich, którym okrutny los nie pozwolił dotrzeć do portu przeznaczenia. Przy pomniku modlą się szczególnie ci, których bliskich zabrały zimne wody mórz i oceanów. W Dniu Wszystkich Świętych gromadzą się tu, składając kwiaty i zapalając znicze, przedstawiciele władz miejskich i wojewódzkich, reprezentanci przedsiębiorstw gospodarki morskiej, młodzież żeglarska i społeczeństwo Szczecina. Tego dnia, w samo południe, po wybiciu czterech szklanek na dzwonie okrętowym odbywa się uroczysta zmiana warty honorowej studentów Akademii Morskiej, a trębacz wykonuje utwór „Il Silenzio” Luigi Lucianego.

Ciągłą opiekę nad pomnikiem sprawuje komitet wyłoniony z członków Szczecińskiego Klubu Kapitanów Żeglugi Wielkiej, który organizuje w Dniu Wszystkich Świętych kwestę na bieżące koszty utrzymania i renowację pomnika. W ostatnich latach trzeba było wykonać dość kosztowne prace remontowe, gdyż doraźne naprawy okazały się niewystarczające. Między innymi betonowe pylony, z których ciągle schodziła farba, obłożono granitem. Zmodernizowano też oświetlenie.

– Jak ważny jest ten pomnik dla ludzi, których bliscy nie powrócili z morza, świadczy list przysłany do Szczecińskiego Klubu Kapitanów Żeglugi Wielkiej od matki kpt. ż.w. Marka Umięckiego, który zginął w katastrofie „Athenian Venture” na Atlantyku, 22 kwietnia 1988 r. – zaznacza kapitan Czapp. – Statek zabrał wówczas w otchłań morza całą polską załogę i pięć żon marynarzy, które odbywały wspólną podróż.

Halina Umięcka napisała m.in.: „Chcę wyrazić swoją wdzięczność, podziękować najserdeczniej jak tylko potrafię, wszystkim fundatorom, pomysłodawcom i architektom. Niech Panów omija wszystko, co złe, aby wolne miejsca na cokole nigdy nie wypełniły się nazwiskami, a matki marynarzy nie rozpaczały do śmierci. Bóg Wam zapłać za pamięć o Nich, a więc i o Tym, który był mi najdroższy na świecie, a po którym pozostało mi tylko wspomnienie i mosiężna wizytówka. Łączę wyrazy szacunku i podziękowanie”.

– W tym roku kwesta na renowację pomnika odbędzie się 1 listopada w godz. 10-17 – zapowiada Witold Szadokierski, wiceprzewodniczący Komitetu Opieki nad Pomnikiem. – Tego dnia na godz. 12 zapraszamy rodziny zmarłych marynarzy, przy pomniku nastąpi zmiana warty honorowej, zapalimy znicze i złożymy wiązanki kwiatów. ©℗

Elżbieta KUBOWSKA


 

Tym, którzy nie powrócili z morza Tym, którzy nie powrócili z morza Tym, którzy nie powrócili z morza Tym, którzy nie powrócili z morza Tym, którzy nie powrócili z morza

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Hardcorowe Serce II

Nekrologi

Sonda

Czy cieszą Cię wiosenne temperatury w styczniu?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie