Stocznia Meyer Turku przekazała amerykańskiej firmie Royal Caribbean trzeci wycieczkowiec klasy Icon – „Legend of the Seas”. W sezonie letnim statek oferuje siedmiodniowe rejsy po Morzu Śródziemnym, a od listopada płynie na Karaiby, aby tam wozić turystów.
– „Legend of the Seas” to trzeci statek klasy Icon, zbudowany w naszej stoczni. Budowa tej serii umożliwiła systematyczny rozwój naszych procesów produkcyjnych. Wykorzystaliśmy doświadczenie zdobyte przy poprzednich statkach. To wyjątkowy projekt pod względem skali i złożoności technicznej, którego realizacja wymaga dużej wiedzy specjalistycznej. „Legend of the Seas” wyznacza perspektywy rozwoju przemysłu stoczniowego w kierunku bardziej energooszczędnych i zrównoważonych środowiskowo jednostek – powiedział Casimir Lindholm, dyrektor generalny Meyer Turku.
„Legend of the Seas” może jednorazowo zabrać na pokład 5610 pasażerów i 2350 członków załogi. Statek ma 364 metry długości, 66 m szerokości i 9 m zanurzenia.
Na pokładzie dostępnych jest 28 restauracji i barów, siedem basenów, Crown’s Edge – połączenie kładki ze spadochronem, dzięki której możliwy jest zjazd na specjalnej linie z wysokości 46 metrów nad oceanem. Jest także symulator surfingu oraz ściana do wspinaczki skałkowej.
Najnowszy wycieczkowiec we flocie Royal Caribbean napędzany jest skroplonym gazem ziemnym (LNG) i posiada wyposażenie obejmujące między innymi systemy odzysku ciepła odpadowego, co znacząco ogranicza niekorzystny wpływ żeglugi na środowisko naturalne. Armator zapewnia, że do 2035 roku będzie dysponował wycieczkowcem o zerowej emisji netto.
W 2025 roku obroty stoczni Meyer Turku wyniosły 2,1 miliarda euro. Firma zatrudnia ponad 2300 pracowników. ©℗
Wojciech SOBECKI