Sobota 02 lipca 2022r. 
REKLAMA

Profesor Walczak uhonorowany

Data publikacji: 2022-06-23 18:26
Ostatnia aktualizacja: 2022-06-23 18:26
Profesor Walczak uhonorowany
Fot. AMS  

Prof. dr kpt. ż.w. Aleksander Hubert Walczak, wieloletni rektor szczecińskiej morskiej uczelni, mentor i wychowawca został uhonorowany tytułem doktora honoris causa AMS. To pierwszy taki tytuł nadany przez Senat i władze szczecińskiej uczelni. Uroczystość towarzyszyła obchodom 75-lecia szkolnictwa morskiego na Pomorzu Zachodnim.

– Jest to wyjątkowe wyróżnienie dla całego środowiska akademickiego – mówił rektor, dr hab. inż. kpt. ż.w. Wojciech Ślączka, prof. AMS. – W roku obchodów 75-lecia szkolnictwa morskiego na Pomorzu Zachodnim postanowiliśmy wyróżnić wybitnego człowieka, szczególnie zasłużonego dla rozwoju nauki, kultury i życia społecznego.

Laudację wygłosił promotor doktora honoris causa – dziekan Wydziału Nawigacyjnego, dr hab. inż. st. of. Paweł Zalewski, prof. AMS.

– Podziwiam niesamowitą aktywność i entuzjazm twórczy oraz racjonalne, ale nacechowane humanizmem podejście i życzliwość dla ludzi – podkreślał. – Profesor Aleksander Walczak jest wybitnym wychowawcą pokoleń nawigatorów w Polsce, współtwórcą polskiego szkolnictwa morskiego, orędownikiem zarówno tradycyjnych wartości w pracy na morzu, jak i wdrażania nowych rozwiązań technologicznych.

Profesor Walczak urodził się w 1930 roku. Jest absolwentem Wydziału Nawigacyjnego Oficerskiej Szkoły Marynarki Wojennej w Gdyni i Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Sopocie. Dyplom kapitański uzyskał w roku 1967. W latach 1978-84 i 1990-96 był rektorem Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie, a w latach 1985-89 – przedstawicielem Polski w Międzynarodowej Organizacji Morskiej. Łączył pracę akademicką i społeczną z aktywną praktyką morską. Rozpoczął ją od stażu na ORP „Błyskawica”, a później pływał jako drugi i starszy oficer na statkach żaglowych Państwowej Szkoły Rybołówstwa Morskiego w Gdyni i na statkach handlowych w Polskich Liniach Oceanicznych. W latach 50. jako starszy oficer został zatrudniony w Polskiej Żegludze Morskiej na parowcu „Sławno”, a pierwsze stanowisko kapitana objął w wieku 35 lat na m/s „Elbląg”. Później dowodził wieloma jednostkami PŻM. Morską karierę we flocie zakończył w firmie Euroafrica jako kapitan m/s „Wejherowo”. Główny kierunek zainteresowań naukowych prof. Walczaka dotyczył bezpieczeństwa żeglugi. Ma bardzo bogaty dorobek naukowy, organizacyjny i dydaktyczny, za co był wielokrotnie wyróżniany nagrodami resortowymi i odznaczeniami państwowymi. Posiada też tytuł doktora honoris causa gdyńskiej Akademii Marynarki Wojennej. Wykształcił tysiące oficerów floty wojennej, handlowej i rybackiej. Jest autorem wielu planów i programów studiów na kierunku nawigacja. Prowadził też zajęcia z metodologii badań naukowych i seminaria.

Senat Akademii Morskiej w Szczecinie, uchwałą z 16 marca br., w uznaniu wybitnych zasług w tworzeniu wyższego szkolnictwa morskiego, a przede wszystkim wkładu i zaangażowania w rozwój AMS, jednogłośnie nadał tytuł doktora honoris causa Akademii Morskiej w Szczecinie prof. Walczakowi.

Odebrała go 30 maja córka profesora, który w uroczystości nie mógł wziąć udziału osobiście.

– Tata zawsze powtarza, że jego dokonania nie byłyby możliwe, gdyby nie ludzie, z którymi przez lata pracował w tej uczelni – mówiła prof. Aleksandra Walczak. – Na pytanie, co robi mój tata, zawsze odpowiadałam: uczy ludzi, jak kierować statkiem. Uważam, że Wyższa Szkoła, obecnie Akademia, a wkrótce Politechnika – to największy statek, jakim dowodził, co stało się dziełem jego życia.

Na uroczystości zgromadzili się, oprócz członków Senatu AMS, przyjaciele, współpracownicy, rodzina profesora: obok córki także żona, prof. Maria Czerapaniak-Walczak, kapitanowie i wychowankowie. W wydarzeniu uczestniczył Marek Gróbarczyk, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

Zebrani wysłuchali nagranego wykładu mistrzowskiego laureata.

– Wielkim szczęściem było dla mnie współtworzyć tę historię. Dziękuję wam za to i cieszę się, że mogę wraz z tym podziękowaniem życzyć wam kolejnych jubileuszy, kolejnych satysfakcji akademickich oraz długiej listy doktorów honorowych. Takich jak ja! – zakończył wykład profesor, żartując w swoim stylu.

(ek)

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA