Stowarzyszenie Kobiet Sektora Morskiego Women Beyond Horizon zorganizowało w Morskim Centrum Nauki konferencję „Morskie Konsorcja od partnerstwa do kontraktu”.
Podczas spotkania zaprezentowano wielopłaszczyznowe spojrzenie na ciekawą konstrukcję, jaką jest konsorcjum, chociaż nie ma takiego pojęcia w Kodeksie cywilnym czy Kodeksie Spółek Handlowych.
Kancelaria Wins&Water Legal Zbroja przeprowadziła wśród przedsiębiorców ankietę na temat potrzeby tworzenia konsorcjów.
Istnieje potrzeba grupowania się przedsiębiorców w celu realizacji dużych projektów, ale nie zawsze jest to łatwe, przede wszystkim z powodu braków odpowiednich ram prawnych, merytorycznego wsparcia, trudności w znalezieniu wiarygodnego partnera oraz możliwości uzyskania wystarczającego finansowania.
– Przed stworzeniem konsorcjum, które chciałoby wystartować w dużym przetargu, warto pomyśleć o zawarciu umowy o współpracy, ponieważ pozwoli to na podział kosztów związanych z przygotowaniami do przetargu oraz pozwoli na znaczną oszczędność czasu – powiedziała Ewa Lewkowska-Dąbrowska z kancelarii Wins&Water Legal Zbroja.
Uczestniczki panelu przedstawiły prawne aspekty współpracy konsorcjalnej oraz modele umów i zakresy odpowiedzialności partnerów, którzy decydują się na taką formę współpracy.
Konsorcjum może być doskonałą okazją dla mniejszych firm do zdobycia doświadczenia we współpracy z dużymi podmiotami, które często są liderami konsorcjów i z pewnością warto z takich możliwości korzystać.
Drugi panel dyskusyjny dotyczył ekonomicznych podstaw budowania konsorcjów, czyli pozyskiwania finansowania, ubezpieczeń, a także zarządzania ryzykiem finansowym.
– Jeśli chcemy korzystać ze środków bankowych, to bank zwraca uwagę na doświadczenie konsorcjantów oraz na możliwości płatnicze zamawiającego. Mówiąc wprost: przepływy finansowe muszą być realizowane na bieżąco. Jeśli zamawiający lub uczestnicy konsorcjum w przeszłości mieli z tym problemy, to instytucja może sceptycznie podchodzić do finansowania ich kolejnego przedsięwzięcia – mówili uczestnicy panelu.
Dla banku bardzo ważne są gwarancje. W przypadku mniejszych spółek, wykonujących poszczególne zadania, rozwiązaniem może być poręczenie ze strony spółki–matki. Wówczas uzyskanie finansowania będzie o wiele łatwiejsze.
Ważną kwestią jest sposób ubezpieczenia projektów, zarówno ze strony zamawiającego, jak i konsorcjantów. W tym wypadku, jeśli spółka–matka nie chce lub nie może wziąć na siebie zbyt dużej odpowiedzialności, rozwiązaniem może być oferta Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych, która pomaga polskim firmom bezpieczniej sprzedawać, inwestować i finansować działalność.
Ostatnia część konferencji poświęcona była przedstawieniu i omówieniu konkretnych przypadków funkcjonowania konsorcjów.
– Zdarza się, że firma współpracuje z konsorcjum, nie będąc oficjalnie jego członkiem. Konsorcjum opłaca się mieć mniejszego dostawcę towarów i często z takiej możliwości korzysta – powiedziała Joanna Ryngwelska z firmy Advanced Protection Systems.
Problemem konsorcjów jest fakt, że zamawiający stawia identyczne wymagania wobec wszystkich uczestników, a więc zarówno wielkich firm, jak i mniejszych podmiotów, które chciałyby w takiej grupie uczestniczyć.
Taka sytuacja powoduje, że łatwiejszą sytuację od firm prywatnych mają wielkie państwowe molochy – często są to spółki Skarbu Państwa, które są na podobnym poziomie finansowym, zatrudniają podobną liczbę pracowników, często mają zbliżone doświadczenia w realizacji projektów i mogą liczyć na poręczenia ze strony banków. Taka sytuacja utrudnia konkurowanie firmom prywatnym, które przeważnie dysponują mniejszym zapleczem.
– Przy budowaniu konsorcjum jedną z ważniejszych rzeczy, którą trzeba zrobić, jest szczere uznanie swoich mocnych i słabych stron. Uczestnicy muszą być wobec siebie całkowicie otwarci, bo tylko wtedy utworzenie konsorcjum daje szanse powodzenia – mówił Paweł Pluto-Prądzyński, prezes spółki Polsca.
Spotkanie było kolejną inicjatywą Stowarzyszenia Kobiet Sektora Morskiego. W roku 2025 rozważania dotyczyły bezpieczeństwa i współpracy na morzu, w tym roku rozmawiano o blaskach i cieniach morskich konsorcjów, ciekawe czym panie zaskoczą nas w roku 2027.©℗
WS