Wtorek 07 grudnia 2021r. 
REKLAMA

Szczecin w srebrze i złocie

Data publikacji: 2016-05-31 10:37
Ostatnia aktualizacja: 2016-05-31 10:37
Szczecin w srebrze i złocie
 

Jest grupa osób, która nie przepada za wakacjami. Z prostego powodu, wypoczywają wtedy też zawodnicy sportów drużynowych. Szczecin na tym polu nie ma sobie równych, a trzy z ekip sezon zakończyły z medalami. Złote krążki zawisły na szyjach siatkarek Chemika Police, srebrne mają piłkarki ręczne Pogoni Baltica i futsaliści Pogoni ’04. Brawo!

W ubiegłym roku brąz i finał Challenge Cup. W tym – już stopień wyżej. Czy to oznacza, że wiosną 2017 roku szczypiornistki Pogoni Baltica będą mistrzyniami?  To na pewno nie będzie łatwe, co więcej będzie niezmiernie trudne, przy czym najważniejszy wydaje się w tym momencie fakt, że ekipa zadomowiła się w czołówce. Finałowe mecze z Lublinem w hali przy ul. Twardowskiego oglądał nadkomplet publiczności, przy czym szkoda, że nie zawsze podczas rozgrywek frekwencja była tak dobra. Żałować można też czwartego spotkania z lubliniankami, na ich boisku – Pogoń długo prowadziła, zwycięstwo dała sobie odebrać w samej końcówce. Była szansa na piąty pojedynek, ten odbyłby się w Szczecinie. Zresztą po fazie zasadniczej to Baltica była liderem… Nie ma jednak już co gdybać. Zwłaszcza, że w najważniejszych konfrontacjach nie wzięły udziału reprezentantki kraju, medalistki mistrzostw świata, najskuteczniejsze Małgorzata Stasiak (spodziewa się dziecka) i Joanna Gadzina (kontuzja). Tak czy owak srebro jest ogromnym sukcesem podopiecznych Adriana Struzika i Łukasza Kalwy.

***

W maju ubiegłego roku spadła na nich zasłużona krytyka. Futsaliści Pogoni ’04 zostali bowiem dosyć niespodziewanie zdegradowani z ekstraklasy, zaledwie sezon po tym jak byli jej wicemistrzami. Jak niespodziewanie spadli, tak niespodziewanie wrócili do najwyższej klasy rozgrywkowej, bowiem z powodu kłopotów finansowych wycofała się Wisła Kraków. W przerwie udało się pozyskać trzech graczy i nagle – mimo kłopotów kadrowych wynikających z licznych  kontuzji – okazało się, że portowcy będą liczyć się w stawce. Długo wydawało się, że zmierzą się raczej o brąz, w końcówce jedna wygrali ważny wyjazdowy mecz, ich rywale się potknęli, tak oto otworzyła się furtka do finałów ze Zduńską Wolą. Ta natomiast okazała się już nie do przejścia, granatowo-bordowym „pozostało” srebro. Oprócz typowo sportowego aspektu, warto wrócić do tego frekwencyjnego. Zimą w Azoty Arenie padł bowiem rekord, na trybunach zasiadło 5 tysięcy osób. W żadnym innym polskim mieście futsal nie przyciąga tylu fanów. To zasługa systematycznej pracy, „przyzwyczajania” szczecinian do tego traktowanego jeszcze przez wielu sportu po macoszemu. Aż szkoda, że wciąż futsal spychany jest na margines…

***

Na koniec złoto. Szczecińsko-polickie. W nazwie Police, jednak chemiczki grają w grodzie Gryfa, tutaj również świętowały swój sukces. Team budowany z jedną myślą: trzeba osiągnąć sukces. Co istotne w Azoty Arenie siatkarki gromadziły najbardziej liczną w Orlen Lidze publiczność, średnio ich popisy śledziło na żywo ok. 3000 widzów. 

Przed rozpoczęciem rozgrywek na zakończenie kariery zdecydowała się Małgorzata Glinka-Mogentale. Przy czym dla nieco odmienionego kadrowo zespołu ten ruch nie miał chyba żadnego znaczenia. Kiedy wydawało się, że Chemik bez żadnego problemu sięgnie po mistrzostwo, przyszedł kryzys. W tym momencie włoskiego trenera Cuccariniego zastąpił dotychczasowy asystent – Jakub Głuszak. I wszystko wróciło do normy, czyli panie ponownie zaczęły seryjnie wygrywać. Już gdy się spojrzy na statystyki sezonu zasadniczego, są imponujące – zaledwie dwa przegrane pojedynki, przy dwudziestu wygranych, trzynaście straconych setów. W finale zawodniczki szkoleniowca Głuszaka bez problemu rozprawiły się z Atomem Sopot. 

Trzy medale jednego roku. Inne miasta mogą tylko pozazdrościć… (kol)

***

Gdy oddawaliśmy ten tekst do druku piłkarze wodni Arkonii zdobyli złoty medal.

 

POGOŃ ’04 SZCZECIN

Najlepszy strzelec:  Adam Jonczyk  - 18 goli, piąty w klasyfikacji

W plebiscycie Futsal Ekstraklasy wyróżnienia otrzymali:  szkoleniowiec  Łukasz Żebrowski, Mateusz Jakubiak (Odkrycie Roku) i kibice Pogoni ’04 (Najlepsza Publiczność). 

Medal wywalczyli:  Kamil Lasik, Łukasz Koszmider, Łukasz Tubacki, Dominik Solecki, Marek Bugański, Mateusz Gepert, Mateusz Jakubiak, Adam Jonczyk, Artur Jurczak, Bartosz Kawczak, Maciej Krzyżanowicz, Daniel Maćkiewicz, Oleksandr Shamotii, Michał Kubik. Sztab:  Łukasz Żebrowski, Andrzej Klimer, Mariusz Kowalczyk, Michał Stachowicz.

Kilometry po medal:

Najdłuższy wyjazd: Bielsko-Biała (620 km)

Najkrótszy wyjazd: Pniewy (190 km)

 

POGOŃ BALTICA

Po srebro sięgnęły:  Adrianna Płaczek, Martyna Wierzbicka, Aleksandra Orowicz, Patrycja Noga, Kamila Szczecina, Agata Cebula, Monika Głowińska, Moniki Bancilion, Ligia Costa, Karolina Kochaniak, Małgorzata Stasiak, Aleksandra Zimny, Katarzyna Sabała, Małgorzata Jurczyk, Patrycja Królikowska, Paulina Masna, Joanna Gadzina, Monika Koprowska, Daria Zawistowska, sztab: Adrian Struzik, Łukasz Kalwa, Marta Kaczyńska, Maja Marciniak

 Najwięcej bramek - Małgorzata Stasiak (114)

Kilometry po medal:

Najdłuższy wyjazd: Lublin (730 km), Nowy Sącz (750 km)

Najkrótszy wyjazd: Koszalin (160 km)

 

CHEMIK POLICE

Mistrzowskie tytuły mają: Anna Werblińska, Katarzyna Gajgał-Anioł, Paulina Maj-Erwardt, Mariola Zenik, Stefana Veljkovic, Agnieszka Bednarek-Kasza, Aleksandra Jagieło, Izabela Bełcik, Joanna Wołosz, Katarzyna Mróz, Helena Havelkova, Izabela Kowalińska, Madelaynne Montano, Yonkaira Pena. Sztab: Jakub Głuszak, Jakub Krebok, Giacomo Meschieri, Antonio Tome del Omo, Rafał Antczak, Simone Mencaccini, Przemysław Kawka. 

Najdłuższy wyjazd: Rzeszów (ponad 800 km)

Najkrótszy wyjazd: Piła (170 km)

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA