dr Marek Bogdan KOZUBEL, badacz niezależny
Podpisanie traktatu pokojowego kończącego wojnę polsko-sowiecką, miało dla odradzającej się Rzeczypospolitej daleko idące konsekwencje wewnętrzne: polityczne, prawne, społeczne, gospodarcze oraz ideowe. Najbardziej oczywistym skutkiem było ustalenie granicy wschodniej odrodzonej Rzeczypospolitej i zakończenie kilkuletniego okresu walk o jej kształt i utrzymanie niepodległości. Pokój pozwolił władzom w Warszawie przejść z trybu mobilizacji wojennej i improwizacji do procesu konsolidacji państwa i planowania.
Polska stanęła przed rozmaitymi wyzwaniami, a także problemami wewnętrznymi. Część z nich była bezpośrednim następstwem traktatu ryskiego, inne wystąpiłyby niezależnie od niego, gdyż były wynikiem samego faktu odzyskania niepodległości oraz przejęcia kontroli nad Kresami Wschodnimi podczas wojen toczonych w latach 1918–1921.
Znaczenie traktatu w kontekście stosunków politycznych
Zawarte z Rosją Sowiecką porozumienie oznaczało odejście od koncepcji federacyjnej Józefa Piłsudskiego, zakładającej stworzenie bloku państw Europy Wschodniej (Litwy, Białorusi i Ukrainy) współpracujących z Polską i stanowiących bufor wobec Rosji. Granica ustalona w Rydze była w znacznej mierze rezultatem stanowiska obozu narodowo-demokratycznego, którego czołową postacią był Roman Dmowski preferujący rozwiązanie bardziej „etnograficzne”, choć w praktyce i tak obejmujące znaczne obszary zamieszkane w zdecydowanej większości przez ludność niepolską. W rezultacie traktat stał się jednym z punktów zapalnych w sporze między piłsudczykami a narodową demokracją. Dla wielu zwolenników Piłsudskiego był on symbolem zmarnowanej szansy na powstanie niezależnej Ukrainy i Białorusi, które mogłyby trwale osłabić Rosję. Sukces endeków wpłynął również na przyjęcie polityki asymilacyjnej względem części ludności niepolskiej zamieszkującej wschodnie województwa.
Kwestie społeczne
Granica wytyczona w Rydze pozostawiła po stronach duże skupiska ludności polskiej lub innych narodowości. Polskie władze rozpoczęły działania repatriacyjne oraz wymianę ludności. Miało to jednak ograniczoną skalę i nie rozwiązało w pełni problemu rozdzielonych społeczności. Część Polaków, których małe ojczyzny znalazły się pod kontrolą Sowietów, wyrażała żal do decyzji polskiej delegacji w Rydze. Po wschodniej stronie granicy pozostała liczna ludność polska, szczególnie na terenach dzisiejszej Białorusi i Ukrainy, która w kolejnych latach była narażona na represje ze strony stalinowskich władz, szczególnie w latach trzydziestych. W granicach II Rzeczypospolitej znalazły się też miliony Ukraińców, Białorusinów i Żydów, nie tylko zamieszkujących Kresy Wschodnie, ale wręcz tam dominujących. Miał miejsce bardzo ciekawy paradoks – mniejszości narodowe były jednocześnie większością na znacznym obszarze odrodzonej Rzeczypospolitej. Podkreślało to wielonarodowy charakter państwa i postawiło przed władzami trudne wyzwania związane z polityką narodowościową.
Stosunek do mniejszości narodowych
Właśnie z mniejszościami narodowymi związany był jeden z największych problemów. Po podpisaniu traktatu ryskiego chciano stworzyć stabilny fundament społeczny państwa na Kresach Wschodnich. Wyzwanie polegało na stworzeniu trwałego demosu politycznego, którego większość członków identyfikowałaby się z państwem polskim i pozostawała wobec niego lojalna. Przedstawiciele lewicy i znacznej części politycznego centrum – kojarzeni w sposób uproszczony z piłsudczykami – uważali, że można to osiągnąć poprzez procesy integracyjne, niewymuszające zmiany identyfikacji narodowej lub wyznania. Politycy tych opcji dopuszczali autonomię kulturową, a także rozwój elit mniejszości narodowych, szczególnie ukraińskiej. Tymczasem narodowa demokracja i część ruchu ludowego optowała za rozwiązaniem asymilacyjnym. Zwolennicy tej opcji byli pewni tego, że świadomość narodowa ludności niepolskiej na Kresach jest nikła, lub uważali, że – jak w przypadku Ukraińców – problem odrębności narodowej w ogóle nie istnieje. W tej wizji polski język, kultura oraz instytucje państwowe miały stopniowo doprowadzić do polonizacji przynajmniej części ludności wschodnich województw.
W latach 1921–1926, z uwagi brak stabilności politycznej i liczne zmiany gabinetów rządowych, nie doszło do ostatecznego wyboru między polityką integracyjną a asymilacyjną. Przeważał jednak wtedy raczej kurs asymilacyjny, z tym, że nie mógł być skutecznie realizowany. Po zamachu majowym 1926 r. i przejęciu władzy przez obóz piłsudczykowski, zwany sanacją, początkowo państwo kierowało się koncepcją integracyjną. Od 1930 r. sytuacja zaczęła się jednak stopniowo zmieniać. Coraz większy wpływ w polityce państwa zyskiwała koncepcja narodowo-demokratyczna, oparta na założeniu, że państwo powinno dążyć do przekształcenia ludności kresowej w demos polski poprzez proces asymilacji.
Realizacja powyższej polityki napotykała jednak na poważne ograniczenia strukturalne. Po pierwsze, polska obecność społeczna na wielu obszarach Kresów Wschodnich była stosunkowo słaba i koncentrowała się głównie w miastach, w administracji oraz wśród części ziemiaństwa. Na wsi natomiast dominowała ludność ukraińska i białoruska, która posiadała własną tożsamość, język, wyznanie i kulturę. Szczególnie Ukraińcy charakteryzowali się dostatecznie rozwiniętą świadomością narodową, którą wzmocnił okres walk o niepodległość Ukrainy w latach 1917–1921. Ignorowanie tego faktu przez zwolenników polonizacji nie przyczyniało się do realizacji procesu asymilacji, a wręcz go oddalało. Po drugie, państwo polskie nie dysponowało wystarczającymi zasobami, aby przeprowadzić szeroko zakrojony program osadnictwa czy modernizacji gospodarczej regionu, który mógłby wpłynąć na ludność także w wymiarze politycznym. Po trzecie, polityka asymilacyjna realizowana w niesprzyjających warunków przy błędnych założeniach wyjściowych doprowadziła do konfrontacji z częścią mniejszości narodowych, głównie z Ukraińcami, których organizacje niepodległościowe nie pogodziły się z upadkiem swojej państwowości. W rezultacie struktury m.in. Ukraińskiej Organizacji Wojskowej i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów prowadziły działalność terrorystyczno-niepodległościową; wzrost napięć sprzyjał wzrostowi ich popularności.
Gospodarka
Wymiar gospodarczy sytuacji na Kresach Wschodnich był jednym z kluczowych czynników utrudniających integrację tych ziem z resztą państwa polskiego. Regiony wschodnie należały do najsłabiej rozwiniętych obszarów II RP. Na ziemiach dawnego zaboru rosyjskiego powszechny był niski poziom uprzemysłowienia, słaba sieć komunikacyjna oraz dominacja gospodarki rolniczej. Na bagnistym Polesiu stan infrastruktury był szczególnie fatalny. Nie można też zapomnieć o zniszczeniach wojennych, m.in. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Wielokrotne przemarsze wojsk, rekwizycje, zniszczenie infrastruktury kolejowej i drogowej oraz dewastacja gospodarstw rolnych, doprowadziły do poważnego kryzysu ekonomicznego.
Państwo polskie próbowało częściowo przeciwdziałać powyższym problemom poprzez programy inwestycyjne oraz działania mające wzmocnić polski element społeczny w regionie. Jednym z takich przedsięwzięć było osadnictwo wojskowe, polegające na przydzielaniu ziemi na Kresach weteranom wojny polsko-sowieckiej Z perspektywy gospodarczej miało ono doprowadzić do modernizacji rolnictwa poprzez wprowadzenie wydajniejszych gospodarstw. W praktyce wielu osadników borykało się z trudnymi warunkami codziennej pracy, brakiem kapitału oraz niedostateczną infrastrukturą.
Wiele spośród wymienionych wyżej problemów starali się wykorzystać Sowieci, którzy pomimo traktatu ryskiego nie zrezygnowali ze swych ekspansjonistycznych planów. Z tego powodu destabilizowali Kresy Wschodnie przerzucając na nie oddziały dywersyjne, agentów i kurierów. Konieczność ochrony długiej granicy zmuszała młode państwo polskie do wyasygnowania dodatkowych funduszy na ten cel. Ponadto, działalność ukraińskich organizacji niepodległościowo-terrorystycznych okresowo wspierali również Niemcy oraz nieżyczliwa Polsce Czechosłowacja.
Podsumowanie
Ostatecznie traktat ryski nie tylko przyniósł Polsce upragniony pokój po niemal trzech latach walk o niepodległość i granice, lecz dawał zarazem iluzję spokoju na Kresach Wschodnich oraz w relacjach z Rosją Sowiecką. Stabilizacja granicy wschodniej pozwoliła na konsolidację młodej państwowości i przejście do okresu względnej normalizacji, ale jednocześnie utrwaliła podziały ideowe w polskiej polityce oraz stworzyła trudną do zmiany strukturę narodowościową na Kresach Wschodnich. W tym sensie traktat ryski był zarówno momentem zamknięcia walk o niepodległość i kształt granicy wschodniej, ale również początkiem nowych wyzwań wewnętrznych dla II RP.