Poniedziałek 08 sierpnia 2022r. 
REKLAMA

Wykorzystać potencjał

Data publikacji: 2020-10-27 12:30
Ostatnia aktualizacja: 2020-10-27 12:30
Wykorzystać potencjał
Prezes Baltic Power Krzysztof Kidawa mówił o wyzwaniach i korzyściach dla bezpieczeństwa energetycznego kraju związanych z budową farm wiatrowych na Bałtyku. Fot. Elżbieta KUBOWSKA  

Udział polskiego przemysłu w programie budowy farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim był tematem ostatniego spotkania z cyklu Security Forum Szczecin Business Conference, zorganizowanego przez think tank Nobilis Media. Rozmawiano o związanych z tym możliwościach i wyzwaniach dla zachodniopomorskich firm, a także o znaczeniu rozwoju morskiej energetyki wiatrowej dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

W konferencji uczestniczyli m.in. przedstawiciele głównych inwestorów w elektrownie wiatrowe na Morzu Bałtyckim, w tym Krzysztof Kidawa – prezes spółki Baltic Power z Grupy PKN ORLEN, która realizuje taki projekt. W swoim wystąpieniu mówił, jakie wyzwania i korzyści dla bezpieczeństwa energetycznego kraju wynikają z tego rodzaju inwestycji.

– Zmiany w elektroenergetyce są nieuniknione – podkreślił Krzysztof Kidawa. – Jeszcze kilka lat temu rozmawialiśmy o offshore wind, gdy moc turbin była na poziomie 7 MW, dzisiaj są dostępne turbiny o mocy 12-13, a nawet 14 MW. Zakładamy, że mogą być jeszcze większe.

Jak dodał, ich efektywność dochodzi do 45 proc. (netto), a w przyszłości, dzięki nowym technologiom, może osiągnąć nawet 50 proc.

– Wiemy, że jeżeli mamy inwestować ogromne pieniądze, to tylko w coś, co ma swoją zdolność wytwórczą, jest bezpieczne i może być trwałym elementem bezpieczeństwa energetycznego państwa – zaznaczył prezes Baltic Power. – Żeby to bezpieczeństwo miało większy wymiar, chcemy, aby to, co będziemy budować, odbyło się w jak największym zakresie przy wykorzystaniu polskiej technologii, polskich rozwiązań, czy to informatycznych, czy to związanych bezpośrednio z fazą konstrukcyjną. Myślimy tu bardzo mocno o zapleczu portowym.

Prezes Kidawa przyznał, że obecny projekt Baltic Power dotyczący morskiej energetyki wiatrowej ma lokalizację bliżej Gdyni i Gdańska, ale zakłada się, że w przyszłości farmy takie będą budowane również bliżej Świnoujścia i Szczecina.

– Jest potencjał i zainteresowanie rynku, więc trzeba to po prostu wykorzystać – mówił K. Kidawa, dodając, że wielkim potencjałem jest nie tylko polska część Bałtyku, ale cały ten akwen.

Zdaniem szefa Baltic Power, Polska powinna wykorzystać swoje historyczne kwalifikacje stoczniowe, zaplecze portowe oraz uczelnie.

– Od wielu lat kształcimy wybitnych inżynierów i specjalistów, którzy na rynkach światowych są bardzo dobrze oceniani – powiedział. – Jeżeli mamy potencjał, to spróbujmy go wykreować i przez to dodatkowo rozpędzić naszą gospodarkę oraz eksportować naszą myśl technologiczną.

(ek)

Fot. Elżbieta Kubowska

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA