piątek, 06 grudnia 2019.
Strona główna > Akcje Kuriera > Krokusowa Rewolucja 2017 > Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji

Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji [GALERIA, FILM]

Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji
Data publikacji: 2017-10-07 15:35
Ostatnia aktualizacja: 2017-10-19 08:10
Wywietleń: 1907 295940

„Nie warto zamykać się w domu, przed komputerem czy telewizorem, albo za bramą własnego ogrodu. Trzeba też dać coś od siebie: dla ludzi i miasta. Dlatego chętnie uczestniczymy w społecznych akcjach na rzecz zielonego Szczecina. Udział w krokusowej to już nasza rodzinna tradycja. Polecamy wszystkim: dla dobra wspólnego i osobistej satysfakcji" - Elżbieta i Jerzy Gajdulowie komentowali sobotni „Wybuch Krokusowej Rewolucji" na Różance.

Pogoda nie miała znaczenia dla miłośników zieleni oraz młodych artystów, którzy w sobotę całymi rodzinami docierali do Ogrodu Różanego. Zwabił ich „Wybuch Krokusowej Rewolucji" - inauguracja wielkiej społecznej akcji, której współorganizatorem jest „Kurier Szczeciński" oraz miasto.

- Przed rokiem sadziliśmy krokusy na zieleńcu przy fontannie z pomnikowymi gęsiami. Dzisiaj czas na kolejny wkład własny - śmiała się p. Elżebieta. - Wiosną będziemy się nim chwalili, pokazując rozkwitające kwiatowe kobierce. Cieszy, że spory w tym udział mają najmłodsi. Bo czym skorupka za młodu nasiąknie… Tak pozytywny przykład dla nas wszystkich jest bardzo ważny.

Film: Adrian BEDNARSKI

„Krokusowa rewolucja" to nie tylko kwiatów dywany, które kolorami i mocą pozytywnej energii budzą szczecinian co wiosnę. Ale przede wszystkim jesienna akcja ich sadzenia, w którą angażują się tysiące społeczników. Na Różance rozpoczęliśmy jej szóstą edycję.

- Moja szkoła od lat bierze udział w tej społecznej akcji. Czuję więc w pewnym stopniu zobowiązana - mówiła Katarzyna Kazimierczak, uczennica LO nr XVI (ul. Dunikowskiego). - Podtrzymywanie szkolnej tradycji to jedno, ale poza tym sadzenie krokusów to naprawdę świetna zabawa. Wszystkim polecam! Jest moc i satysfakcja: jest  czym się chwalić!

Relacje z „Wybuchu Krokusowej Rewolucji" na Różance zawładnęły społecznościowymi portalami już w sobotnie południe. W czym swój udział miała m.in. Beata Piechocka, która kwiatowe cebule sadziła rodzinne: z mężem Maciejem, córką Paulinką oraz synami - Bartusiem i Konradem.

- Warto pokazywać i propagować tak pozytywną akcję - komentowała p. Beata, wrzucając kolejne zdjęcia na swój profil. - Dla dzieciaków to wielka frajda: czas spędzony z bliskimi i przyjaciółmi, ma świeżym powietrzu, przy sadzeniu kwiatów. Jesteśmy tu rodzinnie, towarzysząc trzeciej edycji „Krokusowej rewolucji". Zapewne nie odpuścimy też kolejnych. Bo warto! Dla siebie i pięknego zielonego miasta.

Marzenna Ostrowska i Jolanta Pińkowska, nauczycielki ze SP nr 68 (ul. Zakole), do udziału w sadzeniu krokusów na Różance zachęciły swych najmłodszych wychowanków z klas I a i b oraz koła edukacji morskiej. To dlatego - jak tłumaczyły - że ich uczniowie biorą udział we wszystkich edukacyjnych i wartościowych akcjach. Na czym budują dobrą markę i prestiż szkoły, jako społecznie zaangażowanej, podejmującej wiele pozytywnych inicjatyw nie tylko w murach placówki, ale też poza nimi, angażując się w działania na rzecz miasta.

- Praca dla dobra wspólnego zbliża. To cenna inicjatywa społeczna, a też spora atrakcja dla dzieci. Te uśmiechy mówią wszystko - komentowali Adam Pawłowski, tata Alicji oraz Rafał Pawłowski, ojciec Zuzi - czyli artystycznie uzdolnionych sześciolatek z Przedszkola Publicznego nr 50 (ul. Gila), które nie tylko występowały na scenie „Różanego Ogrodu Sztuki", ale z nie mniejszym zapałem sadziły krokusowe cebule na zieleńcach od strony al. Fałata. - Czas spędzony na powietrzu, w zieleni, wspólnie: tworzymy więzi, a to bezcenne.

- Odciągnięcie młodzieży od wszelkich ekranów, multimediów, wyciągnięcie z centrów handlowych i zaangażowanie w pracę społeczną dla miasta… To już sukces. A co dopiero rozkwitający ogród Szczecina. Cieszę się bardzo, że wraz z córką Mają będziemy miały w tym swój osobisty udział - dodawała Karolina Kuba.

Faktycznie: wartością dodaną jest wiosną kwitnący, piękniejszy Szczecin. Krokusami i magnoliami, a ostatnio również cebulicami. Te pierwsze sadzą społecznicy. Pozostałe wiosenne kwiaty i drzewa - to wkład Zakładu Usług Komunalnych, odpowiedzialnego za stan miejskiej zieleni. Tomasz Wawrzyńczak, dyrektor tejże miejskiej jednostki budżetowej również wziął udział w sobotnim „Wybuchu Krokusowej Rewolucji" i to nie tylko w roli gospodarza Różanki. Podobnie jak Piotr Krzystek, prezydent Szczecina.

- Krokus staje się wiosennym symbolem naszego miasta. Zachwycające kwiatowe pola, szczególnie te z Jasnych Błoni, zwracają uwagę i rozsławiają Szczecin nie tylko w skali kraju. A też po mieście widać coraz więcej samochodów z naklejkami „Krokusowej rewolucji". Sam na zderzaku mam taką - mówił prezydent. - Dlatego życzę wytrwałości jej twórcom i zaangażowania jej uczestnikom. Dzięki wam Szczecin staje się coraz piękniejszy. Gratuluję!

Magistrat zafundował 50 tysięcy krokusowych cebul szczecińskim placówkom oświatowym. Tej jesieni będą nimi wzbogacać przyszkolne ogrody. Krokusy - jak można się było przekonać w sobotę na Różance, gdzie szczecinianie posadzili 5 tysięcy kwiatów, ufundowanych przez Hotel Vulcan oraz Zakład Wodociągów i Kanalizacji - miewają również charytatywny charakter.

- „Krokusy dla Guzika" pod tym hasłem, a przekazując paczuszki z kwiatowymi cebulami, zachęcamy do przekazywania środków na ratowanie naszego kolegi i przyjaciela dr hab. Krzysztofa Guzikowskiego, profesora Uniwersytetu Szczecińskiego, absolwenta i wieloletniego pracownika Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Szczecińskiego - mówili Krzysztof Pozorski oraz Lidia Mołodecka, reprezentujący sporą grupę wsparcia „Guzika". - Zdiagnozowano u niego glejaka IV stopnia. Szansą dla Krzysztofa jest jak najszybsze podjęcie leczenia w klinice w Niemczech. Dzięki zaangażowaniu 800 osób - w tym reprezentantów niemal wszystkich wydziałów humanistycznych, instytutów historii, politologii i prawa wyższych uczelni z różnych ośrodków akademickich w kraju - udało się nam zebrać 95 tysięcy złotych. Potrzeba jeszcze prawie 200 tysięcy. Trwa więc wyścig z czasem i publiczna zbiórka pieniędzy za pośrednictwem Fundacji Onkologicznej Alivia : skarbonka.alivia.org.pl/krzysztof-guzikowski.

W trakcie imprezy ogłoszono również laureatów statuetek Przyjaciela Krokusowej Rewolucji. Prestiżowe wyróżnienia tym razem przypadły Szczecińskiej Energetyce Cieplnej oraz CSL - International Spedition, dzięki hojności których rozkwitają nam nadodrzańskie bulwary.

* * *

Każdy może mieć swój udział w tworzeniu kwiatowych kobierców. Wystarczy odrobina dobrej woli, kwiatowe cebule, humor i jednorazowe rękawiczki. O czym już miało okazję się przekonać wielu szczecinian, a także mieszkańców ościennych gmin. Którzy tylko podczas ubiegłorocznej edycji „Krokusowej rewolucji" posadzili niemal 150 tysięcy tych kwiatów. O czym też będą mogli się przekonać jej tegoroczni przyjaciele i wolontariusze.

Patronem medialnym akcji jest nasz „Kurier". Wspólnie ze społecznikami poniesiemy sztandar „Krokusowej rewolucji": będziemy przedstawiać bohaterów tej wielkiej społecznej akcji, opisywać kolejne miejsca, w których posadzą wiosenne kwiaty. Zachęcamy do zgłaszania chętnych. Liczymy na zaproszenia od naszych Czytelników, przekazywane pod numer tel. 91-44-29-212 lub 216, a także mailowo: arleta.nalewajko@24kurier.pl oraz miroslaw.winconek@24kurier.pl. To w Szczecinie, a z pozostałych ośrodków regionu: tel. 91-44-29-161, adrian.bednarski@24kurier.pl.

Jednocześnie przypominamy, że „Krokusowa rewolucja" dysponuje 15 tysiącami krokusów od „Kuriera” oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie. Chcemy je posadzić wraz z naszymi Czytelnikami. Jak w poprzednich edycjach „krokusowej rewolucji”, gdy wspólnie ożywialiśmy przestrzeń dawnej alei kwiatowej, wzbogacaliśmy pejzaż Wałów Chrobrego, brzegi Jeziora Słonecznego (Gumieńce) i Stawu Brodowskiego (Niebuszewo). Gdzie posadzimy je tej jesieni? O podpowiedź prosimy naszych Czytelników. Liczymy, że do środy (11 bm.) wskażecie nam Państwo najbardziej urokliwe, sentymentalne czy też najbardziej reprezentacyjne dla krokusów miejsca. Propozycje prosimy przekazywać telefonicznie (91-44-29-101, w godz. 10-15) lub mailowo (konkurs@24kurier.pl). ©℗

Arleta NALEWAJKO

Fot. Mirosław WINCONEK

Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji Sobotni Wybuch Krokusowej Rewolucji

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
5
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Pomaszerowali w imię ekologii

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy obowiązek tworzenia korytarza życia i jazdy na suwak zwiększą bezpieczeństwo na drogach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie