wtorek, 22 maja 2018.
Strona główna > Akcje Kuriera > Grupa Azoty > Mistrz zmianowy i… sportowy

Mistrz zmianowy i… sportowy

Mistrz zmianowy i… sportowy
Data publikacji: 2018-01-19 10:35
Wywietleń: 338 310291

Zaczęło się, tak jak to często bywa, od wizyty w sali, gdzie podnoszono ciężary. Pan Arkadiusz, pracownik Grupy Azoty Police, był ciekaw: ile jest w stanie podnieść, a właściwie wycisnąć, leżąc na „desce”? Ważył wtedy, w co trudno dzisiaj uwierzyć, zaledwie 77,5 kilograma. A podniósł więcej, niż wynosiła waga jego ciała. Pamięta dobrze ten dzień i 80 kilogramów na sztandze. Sam był zdziwiony tym, że potrafił tyle udźwignąć.

Ale pamięta również to, że podnoszenie ciężarów bardzo mu się wtedy spodobało. Pewnie dlatego szybko podjął decyzję o tym, że będzie to robił systematycznie. Nawet nie zauważył, że ćwiczenia i treningi szybko „weszły mu w krew”, a podnoszenie stało się jego pasją i radością.

– Na zawodach, zarówno tych lokalnych, jak i wyższej rangi, zacząłem odnosić sukcesy, co jeszcze bardziej dopingowało mnie do intensywnych treningów. Dodam, że cały czas normalnie pracuję w Jednostce Biznesowej Pigmenty, gdzie jest mistrzem zmianowym w suszarni siarczanu żelaza – podkreśla Arkadiusz Opolski.

Podnoszenie, a właściwie wyciskanie ciężarów w pozycji leżącej, oznacza konieczność wzmocnienia bicepsów, mięśni klatki piersiowej, ale także…nóg, które jak się okazuje, mają duży wpływ na sportowe wyniki. Nogi też muszą być mocne i dobrze umięśnione, by chociaż w części „odbierać” siłę, która, jak mówi pan Arkadiusz, „idzie na klatkę i bicepsy”. Dzięki wszechstronnemu treningowi sportowiec osiągnął rezultat, który jest jednocześnie jego rekordem życiowym i jednym z najlepszych wyników w tej konkurencji w Polsce – 300,5 kg! Tyle podniósł podczas ubiegłorocznych zawodów, które odbyły się w Policach.

Arkadiusz Opolski uczestniczy z sukcesami w zawodach najwyższej rangi, takich jak np. Puchar Europy, który odbył się w Złotoryi, gdzie w niezwykle mocnej, międzynarodowej obsadzie zajął trzecie miejsce.

Ciężary w jego życiu sporo zmieniły, także wizualnie. Dzisiaj jest bardzo umięśnionym, mężczyzną, trzymającym jednak sportową sylwetkę. Waży 116 kilogramów, a przed zawodami nawet kilka kilogramów więcej, bo każdy dodatkowy daje – jak mówi – większą moc.

Sportowiec nie ukrywa, że lubi dobrze i dużo zjeść i, że nie stosuje żadnej specjalnej diety. Śniadanie składające się z 10 jajek, to dla niego normalny posiłek. Pewnie dlatego jego bliscy mówią, że „ łatwiej go ubrać, niż nakarmić”.

os.

Fot. Marek Osajda

Na zdjęciu: siłacz Arkadiusz Opolski.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”