Czwartek, 20 sierpnia 2026 r. 
REKLAMA

Dubaj w centrum Szczecina

Data publikacji: 20 sierpnia 2026 r. 12:38
Ostatnia aktualizacja: 20 sierpnia 2026 r. 12:38
Dubaj w centrum Szczecina
Beata Użarowska na swoim balkonie Fot. archiwum B. Użarowskiej  

– W dzieciństwie jeździłam z ojcem na zakupy do szklarni, poznawałam rośliny. Brałam udział w wystawach, które tata organizował na Zamku Książąt Pomorskich. Pamiętam ogromne spatyfile, popularne, doniczkowe skrzydłokwiaty, wielkie jak drzewa. Robiły na mnie wrażenie – mówi Beata Użarowska, córka Wiesława Użarowskiego, szczecińskiego społecznika, twórcy cyklu ekspozycji „Kwiaty i ptaki”, wielokrotnego zwycięzcy konkursu „Cały Szczecin w kwiatach”.

REKLAMA

– Mieszkaliśmy przy ul. Sołtysiej, rodzice mieli tam ogródek. W listopadzie 2003 r. przeprowadziłam się na ul. Małopolską, a już kilka miesięcy później wysłałam zgłoszenie swojego balkonu na konkurs – uśmiecha się sympatyczna pani Beata. – Do czasu śmierci ojca w 2009 roku obydwoje braliśmy udział w konkursie, zwykle zajmowaliśmy dwa pierwsze miejsca, nikt nie miał z nami szans.

Czteropiętrowy blok z lat 60. położony jest w ścisłym centrum miasta, ale przestrzenne, pełne zieleni podwórze pozwala zmysłom odetchnąć. Mimo poniedziałkowego popołudnia na zewnątrz panuje cisza i spokój. W mieszkaniu pani Użarowskiej pachnie kadzidełkiem, widać dekoracje nawiązujące do kultury Wschodu. Uwagę przykuwają rośliny doniczkowe, niektóre wyhodowane do spektakularnych rozmiarów. Pośród nich są również gatunki egzotyczne, jak na przykład uwieczniona w piosence Alibabek „Królowa jednej nocy”.

– Ten kwiat kwitnie nieregularnie i tylko przez kilka godzin. Kiedy pierwszy raz rozchylił pąki, siedziałam i płakałam – mówi pani Beata. Niewielki balkon otwarty na salon dosłownie tonie wśród wielobarwnej flory. Na parapecie stoją pelargonie z wilczomleczem, z balustrady zwisają pelargonie kaskadowe o drobniutkich kwiatach, w donicach na podłodze oraz na stolikach rośnie bungewilla – ubiegłoroczna nagroda w konkursie, jest też sandevilla, 18-letni asparagus – prezent od ojca, różne rodzaje mięty… Na tyłach dominuje biel, z przodu róż, a na górze połączono oba kolory. Dekoracje są złote i błyszczące, nawet boginka z posągu otrzymała naszyjnik z „brylantem”.

– Lubię jak jest elegancko. W tym roku zmieniłam wystrój mieszkania na glamour, dlatego balkon również zaaranżowałam w takim stylu. Wiedziałam, jaki efekt chcę uzyskać. Zamówiłam kwiaty i wydałam polecenie sztucznej inteligencji, żeby przygotowała projekt. Wyszło prawie idealnie, jak na ilustracji – uśmiecha się pani Beata. – Tata zawsze kupował czerwone kwiaty – i ja też. Ale w ubiegłym sezonie sąsiadka posadziła różowe, spodobało mi się, dlatego postanowiłam przełamać tradycję – tłumaczy. – Proszę zobaczyć, jakie piękne są te pelargonie z płatkami w kolorze fuksji i jaśniejszym środkiem!

Kilkoro mieszkańców bloku przy ul. Małopolskiej co roku wspólnie zamawia rośliny.

– Tata kupował w przedsiębiorstwie ogrodniczym w Nowogardzie, więc ja też, nie mogło być inaczej – opowiada pani Beata. – Razem z sąsiadami robimy listę, ale już miesiąc wcześniej dzwonię do właścicielki firmy, pani Luizy Lubczyńskiej i prowadzimy konsultacje telefoniczne: co wziąć, co się sprawdzi, co z czym połączyć? Zamówienie przywozi ciężarówka na podwórko. Ja stoję z kartką i pilnuję wydawania. W tym roku przyjechało ok. 1000 roślin! Sama kupiłam 150 kwiatów – córka Wiesława Użarowskiego poważnie podchodzi do sprawy. – Zaczynamy sadzić po 15 maja, ale teraz zaryzykowaliśmy i posadziliśmy rośliny przed zimną Zośką, 10 maja. Jak przyjeżdża zamówienie, nikt nie chce czekać – tłumaczy. – W kwietniu, zimno jeszcze było, wiatr wiał, a ja już szykowałam dekoracje – pani Beata pokazuje własnoręcznie pomalowane na złoty kolor latarenki. Pod sufitem zwracają uwagę błyszczące „chochoły”.

– Kupiłam ozdoby urodzinowe i pocięłam. Z gołębiami jest problem, nic ich nie odstrasza – tłumaczy i pokazuje skomplikowany system żyłek przeplecionych między roślinami (nazywa go „torem przeszkód”). Kamerka z głośnikiem pozwala monitorować sytuację i w razie konieczności interweniować na bieżąco. Rozmawiamy również o kwestiach technicznych: Donice przed upadkiem z balustrady chronią przyspawane haki; Lampki solarne na sznurku oraz pojedyncze, wbite w ziemię świecą cały rok; Dla wygody na balkon została doprowadzona rura wodociągowa z kuchni, wystarczy odkręcić kranik.

– Codziennie zużywam ok. 150 litrów wody. Rośliny trzeba podlewać i zasilać, nie ma innego patentu. Kupiłam też specjalne donice z systemem nawadniającym. Przyznaję, ogrodnictwo to kosztowne hobby – po minie właścicielki mieszkania widać, że jeśli chodzi o ukochane kwiaty, nie liczy się z kosztami.

Pani Beata mówi, że nie dekoruje balkonu z myślą o konkursie „Kuriera Szczecińskiego”. Robi to przez wzgląd na pamięć o ojcu, poza tym lubi, jak jest ładnie. Co roku zmienia koncepcję, bo nudzi ją powtarzalność, widzi też, co się sprawdza, a co nie, które kwiaty się mocno sypią, które lepiej rosną. Balkon z okrągłą leżanką pośrodku zachęca do wypoczynku w otoczeniu zieleni, ale właścicielka mieszkania rzadko ma okazję oddać się słodkiemu nicnierobieniu. Jest dziennikarką Radia Szczecin, prowadzi audycje poranne, a wolne chwile najchętniej spędza podróżując. Pod koniec sierpnia po raz kolejny wybiera się do Dubaju.

– Jak wyjdę sobie na balkon i popodlewam kwiaty, to się nacieszę. Albo koleżanki przyjdą, zachwycą się, jak ładnie, miło. Wieczorami widać świetliki poruszające się między donicami – opowiada mieszkanka Śródmieścia.

W ubiegłym roku pani Beata odebrała nagrodę przyznaną pośmiertnie jej ojcu przez Miasto Szczecin oraz redakcję „Kuriera Szczecińskiego”, podczas uroczystości zorganizowanej z okazji 80-lecia gazety i urodzin Szczecina. Zostały docenione działania Wiesława Użarowskiego podejmowane na rzecz lokalnej społeczności, w tym popularyzacja konkursu „Cały Szczecin w kwiatach” i wiele innych. Podczas gali podkreślono, że pani Beata Użarowska jest kontynuatorką dzieła ojca. ©℗

* * *

Honorowym patronem konkursu jest Prezydent Szczecina, a partnerami: Miasto Szczecin, Szczecińska Agencja Artystyczna, Rajski Ogród, Fabryka Zieleni i Polski Związek Działkowców Okręg w Szczecinie.

Monika KOŁACZ

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA