Środa 12 maja 2021r. 

Zapisane w „Kurierze” (7-26.10.1954)

Data publikacji: 2021-05-04 09:56
Ostatnia aktualizacja: 2021-05-04 09:56
Zapisane w „Kurierze” (7-26.10.1954)
 

Poznański plastyk restauruje średniowieczne freski w Grzędzicach

Grzędziece, duża wieś na zachód od Stargardu przy linii kolejowej do Szczecina (pierwsza stacja), szczycąca się posiadaniem niebywale cennych średniowiecznych fresków w miejscowym kościele. Malowidła te pochodzą z XV w., z okresu budowy świątyni. Później zostały zamalowane i odkryto je dopiero na początku bieżącego wieku.

W ostatnich kilkudziesięciu latach uległy one częściowemu zatarciu przede wszystkim z powodu wilgoci na ścianach. Toteż cenne freski postanowiono obecnie odnowić, by przekazać je następnym pokoleniom.

Warto zaznaczyć, iż na obszarze województwa szczecińskiego takie stare malowidła znajdują się – obok Grzędzic – tylko w Chwarszczanach w powiecie chojeńskim (niestety są one tam zamalowane i dopiero trzeba je odkryć. (…)

W późnoromańskim kościele w Grzędzicach na wewnętrznych ścianach, bezpośrednio na tynku średniowieczny malarz umieścił b. wiele cennych obrazów. Przedstawiają one w górnym rzędzie 13 scen męki Chrystusa. Przy ołtarzu znajdują się dwa wielkie obrazy św. Krzysztofa i św. Jerzego walczącego ze smokiem; wreszcie jeszcze dalsze około 20 obrazów zdobi ścianę, tworząc prawie że pełną polichromię. (…)

„Kurier Szczeciński” z dnia 7 października 1954 r.

O ziemniak powszedni

Nie zabraknie już dzisiaj chleba w Polsce i to chleba białego, pszennego. W zdrowy sposób spadło spożycie ziemniaka. Ale dalej jest on – obok chleba – podstawowym jadłem dla większości ludzi w kraju, równocześnie zaś – podstawową paszą dla trzody, warunkującą wzrost pogłowia. Uprawiamy ziemniaka bardzo dużo. Nie wszyscy chyba wiedzą, że jesteśmy pod tym względem na drugim miejscu w Europie.

Zrozumiałe więc, że sprawa szybkiego zbioru ziemniaków, tak, aby je uchronić przed zamarznięciem w polu, jest równie ważna jak sprzęt chleba z naszych pól.

A doświadczenia i „tradycje” mamy niedobre. Przy stosunkowo słabym jeszcze (poza PGR) stopniu zmechanizowania prac wykopkowych, przy „pracochłonności” tych robót (wykopki zabierają dwa razy więcej roboczodniówek niż sprzęt zboża) – „ziemniaczane żniwa” zazwyczaj przewlekały się niepomiernie długo powodując wiele strat. (…)

Aby pomóc rolnictwu, szczególnie zaś tym PGR-om, które powstały na odłogach powojennych i słabo są jeszcze zabudowane, a więc i zaludnione, ruszą na wieś potężne armie sojuszników z miast – z fabryk, biur, urzędów, szkół zawodowych i wyższych uczelni. (…)

„Kurier Szczeciński” z dnia 12 października 1954 r.

Rosną nowe osiedla mieszkaniowe w Szczecinie

Ponad 1500 nowych izb mieszkalnych w osiedlach robotniczych otrzymali już w bieżącym roku mieszkańcy Szczecina. Osiedle robotnicze przy ul. Montwiłła, przy którym trwają już ostatnie prace wykończeniowe, jest jednym z największych osiedli w naszym mieście.

Osiedle to ma dotychczas 120 mieszkań o łącznej kubaturze 45 tys. metrów sześciennych. W każdym mieszkaniu jest parkietowa posadzka, wygodna kuchnia, łazienka, centralne ogrzewanie. (…)

„Kurier Szczeciński” z dnia 26 października 1954 r.

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ