Gdzie jest ropa?
W zagłębiu gorlickim wypróbowano ostatnio nową metodę otwierania złóż ropy naftowej. Polega ona na przebijaniu warstwy ziemi przy pomocy strumieni wody z piaskiem. Pierwsze próby wykonane w rurach grubości 12 mm udały się znakomicie. Przebijanie ścianek rur przy pomocy wody z piaskiem trwało zaledwie 4 minuty.
„Kurier Szczeciński” z 29 listopada 1964 roku
Eksplozja podczas uroczystości
LONDYN PAP. Siedem osób zginęło, a 49 odniosło rany w mieście Lumia w środkowej Grecji, podczas uroczystości poświęconej przypomnieniu walk greckiego ruchu oporu.
Uroczystość zgromadziła ok. 5 tys. osób, wśród nich szereg osobistości oficjalnych. Pod koniec uroczystości nastąpiła silna eksplozja. Według dotychczasowych doniesień wybuchła mina, która znajdowała się tam od 1942 roku.
„Kurier Szczeciński” z 1 grudnia 1964 roku
Atomowe wnuki premiera Pearsona
OTTAWA. „To nie wojna to tylko moje wnuki” – tymi słowami musiał premier Kanady Pearson uspokoić niedawno Waszyngton oraz połączoną również bezpośrednią linią telefoniczną z Ottawą główną kwaterę obrony przeciwlotniczej USA w Colorado Springs. Premier przyłapał mianowicie pewnego dnia swoich 9 wnucząt w momencie, gdy w najlepsze zabawiały się czerwonym aparatem „gorącej linii” łączącej punkty dowodzenia NATO. Pearson opowiedział o owym incydencie na jednym z publicznych zebrań swej partii, zapewniając słuchaczy, iż odtąd będzie lepiej zamykał drzwi do gabinetu.
„Kurier Szczeciński” 1 grudnia 1964 roku
Od Czytelników
„Pełnię służbę na dalekiej granicy, a zarazem uczę się zaocznie. Łapię, niestety, niższe noty z bardzo prozaicznego powodu – nie mogę odrabiać niektórych zadań, ponieważ od kilku miesięcy brak w szczecińskich sklepach papieru w kratkę. Drobiazg, można pomyśleć. Ale jaki dokuczliwy.
Nazwisko i adres znane redakcji.
„Kurier Szczeciński” 2 grudnia 1964 roku
Nowe mydło „Capri”
Wśród nowych artykułów rynkowych, zapowiadanych przez zakłady wytwórcze ZSS Społem zwraca uwagę nowy gatunek mydła toaletowego pod nazwą „Capri”. Odznaczać się ma ono nie tylko dobrą jakością, ale także aromatycznym zapachem, która to zaleta obca jest, niestety, wielu produktom przemysłu kosmetycznego.
„Kurier Szczeciński” 2 grudnia 1964 roku