Kwadratowe garnki do lodówek
Wśród nowości z branży gospodarstwa domowego, jakie w przyszłym roku ukażą się w sklepach, zainteresowanie pań domu wzbudzą zapewne garnki w kształcie kwadratów. Ich główna zaleta – to fakt, że kształtem przystosowane są do przechowywania w lodówkach. Z uwagi na małą stosunkową powierzchnię większości polskich lodówek – nie jest to walor bez praktycznego znaczenia.
„Kurier Szczeciński” z 2 grudnia 1964 roku
Mało mleka
Coś za często przychodzi Szczecińskiej Spółdzielni Mleczarskiej tłumaczyć się za perturbacje w zaopatrzeniu sklepów w mleko. Przed kilkoma dniami mleczarze przepraszali klientów za to, że część mleka nie nadawała się do przegotowania, a oto mamy inną pretensję. W czwartek i piątek ub. tygodnia sklepy, np. na Starym Mieście, otrzymały zmniejszone ilości mleka. Dlaczego?
„Kurier Szczeciński” z 2 grudnia 1964 roku
338 ofiara Wieży Eiffla
PARYŻ. PAP. 1 grudnia zanotowano 338 ofiarę śmiertelną Wieży Eiffla w Paryżu, zbudowanej przed 75 laty. Z pierwszej platformy znajdującej się na wysokości 57 metrów, skoczył 38-letni Francuz, ponosząc śmierć na miejscu.
„Kurier Szczeciński” z 3 grudnia 1964 roku
„Futrotex” – szansa przemysłu futrzarskiego
Inżynierowe Tadeusz Dziadek i Józef Urbas z Żywca otrzymali patent na skonstruowanie urządzenia o nazwie „futrotex”. Powszechne wykorzystanie tego wynalazku stwarza dużą szansę dla przemysłu futrzarskiego.
Jest to urządzenie niecodzienne. Przy jego pomocy można z 1 barana otrzymać. 2 barany.
Zasada działania „futrotexu” jest prosta. Dotychczas włos skór baranich był w zakładach futrzarskich ucinany do odpowiednich rozmiarów. Reszta szła na odpady. Obecnie ścinki te stanowią właśnie tajemnicę drugiego barana. Dzisiaj włosa już nie ucina się, lecz nakleja na specjalne tworzywa, po czym podbija elastyczną tkaniną sztuczną. W ten sposób baran ma z jednej strony swoją naturalną skórę, zaś z drugiej doprawioną sztuczną, Wówczas do akcji wkracza „futrotex” dokonując przecięcia włosa idealnie na dwie równe połowy. Każda część stanowi idealny materiał do wyprawienia na osobne futro.
„Kurier Szczeciński” z 3 grudnia 1964 roku