Środa 18 maja 2022r. 
REKLAMA

Zapisane w „Kurierze” (17-19.01.1957)

Data publikacji: 2022-01-26 06:57
Ostatnia aktualizacja: 2022-01-26 06:57
Zapisane w „Kurierze” (17-19.01.1957)
 

Popularny piosenkarz Fogg na srebrnym weselu przyjaciela

Do Mieczysława Fogga zwrócił się kilka dni temu inż. Zbigniew Zaremba z prośbą, aby znakomity piosenkarz zaśpiewał na jego srebrnym weselu. Prośbę swą inż. motywował tym, że właśnie Fogg śpiewał na jego ślubie 25 lat temu.

Fogg przyjął propozycję, „wygrzebał” stare nuty i odśpiewał zapomniane już pieśni w czasie uroczystości, która odbyła się w kościele oo. Karmelitów.

Uroczystość ta miała więc charakter podwójnego jubileuszu: dla Mieczysława Fogga, który po raz drugi śpiewał dla tej samej weselnej pary oraz dla inż. Zaremby z okazji 25-lecia ślubu. A po skończonej ceremonii, Mieczysław Fogg w towarzystwie szczęśliwego małżonka lampką wina „zakropił” wspomnienia sprzed ćwierć wieku.

„Kurier Szczeciński” z 17 maja 1957 r.

Ręce do pracy pilnie poszukiwane

Szczecińskie Zjednoczenie Budownictwa Miejskiego odczuwa nadal brak robotników. Realizacja prac budowlanych przewidzianych w naszym województwie wymaga zatrudnienia co najmniej ok. 800 robotników wykwalifikowanych i niewykwalifikowanych.

Trwające wciąż trudności kadrowe zmusiły ostatnio kierownictwo ZBM do odrzucenia robót budowlanych o wartości 40 milionów złotych. Przewidziane planem prace budowlane wartości ok. 200 milionów złotych, które w bieżącym roku miały być przeprowadzone w województwie szczecińskim, zmniejszone zostały w związku z tym do 160 milionów złotych.

Pomyśleć tylko, gdy tysiące mieszkańców naszego województwa czeka na przydział mieszkań, gdy głód mieszkaniowy staał się jednym z najpoważniejszych problemów społeczeństwa – wykonawca zmuszony jest odmówić przyjęcia prac o wartości 40 milionów złotych po prostu dlatego, że brak jest rąk, które by je wykonały.

„Kurier Szczeciński” z 17 maja 1957 r.

20 ton winniczków pojedzie do Francji

Szczecińskie Przedsiębiorstwo Leśnej Produkcji Niedrzewnej „Las” planuje w rozpoczynającym się właśnie sezonie dokonać zbioru 20 ton ślimaków  winniczków z terenów województwa szczecińskiego. Cały zbiór przeznaczony jest na eksport do Francji, gdzie winniczki cieszą się specjalnym uznaniem smakoszy.

Winniczki najchętniej przebywają na łąkach porośniętych krzewami, szczególnie w okolicy jezior, na gruncie o dużej zawartości wapna. Okoliczna ludność z łatwością zbiera ślimaki do dużych koszy i dostarcza je do punktów skupu zorganizowanych prawie w całym województwie. Punkty skupu płacą zbieraczom po cztery zł, przy czym jeden winniczek musi ważyć co najmniej 20 gramów. Przeciętny dzienny zarobek przygodnego zbieracza wynosi 200 zł. Najlepszą porą do zbioru są pochmurne poranki i wieczory. Z punktu skupu ślimaki przewozi się samochodami do bazy wysyłkowej w Trzcińsku Zdroju. (…)

„Kurier Szczeciński” z 19 maja 1957 r.

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA