CPN i klienci
Dla zmotoryzowanych mieszkańców Szczecina i obsługi stacji benzynowych rozpoczął się gorączkowy okres. Nic dziwnego, sezon w pełni.
Niestety z obsługą nie jest najlepiej. Kolejki pojazdów oczekujących na uzupełnienie baków z paliwem i kolejki kierowców przy kasach – to chyba dowód zbiurokratyzowania tych punktów przeznaczonych do szybkiej obsługi klientów. Scenki częstego zdenerwowania, zajeżdżania sobie drogi – to obrazki spotykane niemal każdego dnia.
Na całym świecie i tuż za miedzą u naszych sąsiadów, problem ten jest rozwiązany chyba rozsądnie i prosto. Zmotoryzowany klient, podjeżdżając do stacji, płaci obsługującemu pompiarzowi. Wszystko odbywa się sprawnie. Nie zachodzi tu możliwość nadużyć – bo pompy posiadają liczniki benzynowe i wykazy cen. A więc szybko, z myślą o kliencie i ekonomicznie dla stacji (o 2-3 pracowników mniej).
Czy ten wypróbowany sposób nie jest godny zastosowania w naszych CPN-ach???
„Kurier Szczeciński”
z 15 czerwca 1965 roku
Amfiteatr w Opolu pod dachem
OPOLE PAP. W sobotę przed wieczorem nad estradą w Opolu zalśniła błękitna powłoka dachu, który czyni nieszkodliwym dla piosenkarzy festiwalowych największy nawet deszcz, tyle kłopotu sprawiający w zeszłym roku. Dach – projektu inżynierów Floriana Jesionowskiego i Jerzego Freya – posiada powierzchnię ok. 400 metrów kw., wsparty jest na konstrukcji ze stalowych rur i lin, zdolnych oprzeć się najsilniejszym wiatrom. Powłoka ta ma służyć 2-3 lata.
„Kurier Szczeciński”
z 16 czerwca 1965 roku
Atrakcyjny import
WŚRÓD towarów zakupionych w NRD przez centralę handlu zagranicznego „Verimex” znajdują się m.in. maszyny do pisania marki „Erika” oraz różnego typu aparaty fotograficzne, m.in. lustrzanki „Pentina” oraz wysokiej klasy aparaty marki „Exakta Varex”. Artykuły te już w niedługim czasie znajdą się w sklepach.
„Kurier Szczeciński”
z 21 czerwca 1965 roku